Kesha chowa się przed byłym chłopakiem

Kesha ukrywała się za koszem na śmieci przez pół godziny, aby uniknąć spotkania ze swoim byłym chłopakiem.


Reklama

Autorka hitu "Tik Tok" była zmuszona do ukrycia się za cuchnącymi odpadami i siedzenia tam przez 30 minut, aby uniknąć spotkania ze swoim byłym chłopakiem w Los Angeles.

Zaraz po zdarzeniu 29-letnia artystka napisała na swoim Tweeterze: - Chciałabym mieć możliwość nałożenia kwarantanny na wszystkich moich byłych chłopaków i wysłania ich daleko stąd. Widziałam dziś jednego z nich i musiałam ukrywać się za koszem na śmieci przez pół godziny.

Nie wiadomo, do kogo piękna blondynka odniosła swój wpis, ale wiadomo, że przez dwa lata spotykała się z Bradem Ashenfelterem, po tym jak para poznała się poprzez wspólnego znajomego.

W międzyczasie, byli partnerzy Keshy wydają się być jej najmniejszym problemem, ponieważ artystka od 2014 roku jest uwikłana w sprawę sądową przeciwko wydawnictwu muzycznemu Kemosabe, należącemu do Dr Luke'a.

Sprawa sądowa wyniknęła po tym, jak gwiazda pop oskarżyła Dr Luke'a - którego prawdziwe imię to Łukasz Sebastian Gottwald - o molestowanie seksualne oraz przemoc fizyczną na przełomie 10 lat ich współpracy.

Kesha przegrała sprawę o możliwość zerwania kontraktu z Kemosabe Records w tym roku i dostała nakaz zeznania pod przysięgą wszystkich zarzutów pod adresem 42-letniego producenta muzycznego.

Dostała wezwanie do sądu w Nowym Jorku, gdzie w czerwcu zostanie przesłuchana w obecności kamery.

Dr Luke nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje