Reklama

Reklama

Kobieca strona Ryana Goslinga

Ryan Gosling twierdzi, że jest w "49 procentach kobietą".

35-letni aktor - który ma 18-miesięczną córkę Esmeraldę ze swoją partnerką Evą Mendes - wierzy, że kobiety są "lepsze od facetów" i twierdzi, że sam jest bardzo bliski swojej kobiecej stronie.

Zapytany, w ilu procentach czuje się kobietą, Ryan odpowiedział:  - Myślę, że w 49 procentach, to zależy od dnia.

- Uważam, że kobiety są lepsze od facetów. Są silniejsze. Bardziej rozwinięte. Można to łatwo stwierdzić, kiedy ma się córkę i obserwuje się, jak szybko się rozwija i od razu widać, że dziewczynki są daleko przed chłopcami.

- Zawsze bardziej lubiłem kobiety. Byłem wychowywany przez mamę i siostrę. Uczyłem się tańca. Mój dom i rodzina to głównie kobiety. One są od nas lepsze. Sprawiają, że sam jestem lepszy.

Ryan wyjawił także, że uprzedmiotowienie mu nie przeszkadza, ponieważ kobiety musiały dawać sobie z tym radę przez bardzo długi czas.

- Teraz chyba nasza kolej. Dorastałem z kobietami, więc zawsze byłem tego świadomy. Kiedy szedłem z mamą do sklepu, faceci okrążali nas samochodami. To było bardzo straszne, zwłaszcza dla małego chłopca. Czułem, jakby ktoś na nas polował - powiedział aktor w rozmowie z dziennikarzami magazynu "ES".

W międzyczasie, reżyserski debiut Ryana z 2014 roku "Lost River", nie został dobrze przyjęty przez krytyków, ale Ryan utrzymuje, że nie zniechęcił się i będzie próbował dalej.

Wyjaśnił: - Nie robi się tak od razu filmu, który tak naprawdę chciałoby się zrobić z obawy przed reakcją ludzi. Ale jak już przeżyje się tę pierwszą reakcję i poradzi się z nią sobie, nic nie jest w stanie nas zniechęcić.

Reklama

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje