Reklama

Reklama

Obrzydliwe stopy Britney Spears

Gwiazda zaszczyciła ostatnio swoja obecnością galę Hollywood Beauty Awards 2018. Udało jej się zrobić piorunujące wrażenie?

Britney Spears pomału dźwiga się z problemów osobistych. Ostatnia dekada nie była dla niej najszczęśliwsza. Doszło nawet do tego, że gwiazda nie mogła decydować sama o swoim życiu i o podejmowaniu własnych inicjatyw.

Wygląda jednak na to, że dziś Britney Spears czuje się zdecydowanie lepiej. Artystka zapowiedziała nawet, że będzie starała się o odzyskanie całkowitej kontroli nad swoim życiem.

Argumentem przemawiającym za tym ma być m.in. ustabilizowane życie osobiste i zawodowe piosenkarki.

Reklama

Niezwykłą metamorfozę Britney Spears można też obserwować na jej oficjalnym profilu na Instagramie. Celebrytka chwali się swoimi pasjami - zdrowym odżywianiem, regularnymi treningami i... malarstwem.

Wszystko wskazuje na to, że jej życie wreszcie wraca na właściwe tory.

Gwiazda nie unika też branżowych imprez. Niedawno pojawiła na gali Hollywood Beauty Awards 2018 w kusej sukience z odważnymi prześwitami, idealnie dopasowanej do ciała.

Uwagę przyciągał też staranny makijaż smoky eyes. Niestety, cały sensowny efekt stylizacji popsuł niestaranny manicure i pedicure. Stopy i dłonie celebrytki wyglądały po prostu obrzydliwie.

Wciąż zachodzimy w głowę, jak 37-letnia kobieta może tak zaniedbywać pielęgnację. Zwłaszcza, gdy szykuje do uroczystej gali...

Sami zobaczcie zdjęcia!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje