Reklama

Reklama

Olga Kalicka rozczarowała fanów

Olga Kalicka cieszy się ogromną sympatią telewidzów. Jednak ostatnio młoda aktorka podpadła części z nich.

Kalicka zdobyła rozpoznawalność dzięki rolom w serialach "Plebania", "Na Wspólnej" oraz "Rodzinka.pl". W tym ostatnim wcielała się w postać Magdy - ukochanej Tomka Boskiego (Maciej Musiał).

Reklama

26-letnia aktorka ma na koncie także role w filmach "Wkręceni 2" czy "Księstwo", a już wkrótce będziemy mogli zobaczyć ją w "Dziewczynach z Dubaju".

Kalicka w styczniu 2019 roku została po raz pierwszy mamą. Ojcem małego Aleksego jest narzeczony aktorki - Cezary Nowak.

Do tej pory pani Olga nie zabierała głosu na tematy dotyczące polityki. Jednak przed drugą turą wyborów prezydenckich postanowiła zrobić wyjątek.

Pod zdjęciem, do którego pozuje w zamyślonej pozie, napisała:

- Do wyborów prezydenckich pozostał tydzień. Niech to będzie tydzień refleksji... czy chcę dalej żyć w kraju, który nie szanuje uczuć moich najbliższych? Czy kultura, którą tworzę ma być wciąż na ostatnim miejscu? Lubię zmiany, bo to one inspirują i sprawiają, że możemy wciąż iść do przodu i się rozwijać.

Niestety, nie wszystkim spodobała się deklaracja Kalickiej. "Przestaję obserwować profil. Niestety coraz częściej można zaobserwować, że osoby, które mają obecnie swoje 5 minut, narzucają innym poglądy polityczne. Ta decyzja ma być każdego z nas indywidualna i anonimowa", "Nie pojmuje dlaczego aktorzy uważają że są autorytetami w sprawach wyborów i poglądow politycznych. To świadczy o wielkich ambicjach ale wąskich horyzontach. Wasza misja jest granie roli a nie edukacja polityczna. Duże rozczarowanie, spadam stad" czy "A ja mam taką propozycję... Może niech każdy zagłosuje, jak sam uważa? Męczące to narzucanie zdania przez innych: 'chcę tego, a nie tego'. Dajmy innym zagłosować według siebie" (pis. oryg.) - mogliśmy przeczytać w komentarzach.

Myślicie, że aktorka żałuje teraz swojego wpisu? A może uważacie, że postąpiła słusznie?

***

#POMAGAMINTERIA

Hubert ma roczek. Pierwsze sześć tygodni życia spędził w szpitalu, walcząc o każdy dzień. Urodził się z ciężkimi wadami - między innymi z brakiem kości w rękach. Pojawiła się jednak nadzieja na operację, która umożliwi mu normalny rozwój. Wystarczą dwa kompleksowe zabiegi, dzięki którym jego dłonie i przedramię ukształtują się w sposób prawidłowy, a ręce będą mogły prawidłowo rosnąć z zachowaniem pełnej funkcjonalności kończyn. Pomóż Hubercikowi przybić piątkę w przyszłości! Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Olga Kalicka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje