Reklama

Reklama

​Patryk Vega zachwyca się Antonim Królikowskim

23 marca 2020 roku ruszają zdjęcia do najnowszego filmu Patryka Vegi. Wiadomo, że główną rolę w tym filmie zagra Antoni Królikowski.

Nie będzie to pierwszy raz, kiedy Królikowskiego zobaczymy w filmie Vegi. Aktor wcielił się już w rolę Arka w kontrowersyjnej "Polityce", a od 21 lutego będzie można zobaczyć go w "Bad Boyu", najnowszym filmie tego reżysera, opowiadającym o kulisach środowiska piłkarskiego.

- W moich filmach staram się okiełznać mroczną stronę polskiej rzeczywistości i przybliżyć ją widzom, powołując do życia postaci, które chociaż poruszają się w mroku, są przystępne i dają się lubić. Antek stworzył w "Bad Boyu" stuprocentowego socjopatę, z którym można jednak sympatyzować. On fascynuje i sprawia, że idziemy za jego historią, jak po sznurku. Antek Królikowski to polski Leonardo DiCaprio. Byłem zafascynowany, kiedy oglądałem materiały zakulisowe z DiCaprio i obserwowałem, jak w ciągu kilku sekund wchodzi on w skrajny stan emocjonalny, stając się postacią, którą kreuje na ekranie. Antek też to ma. Posiada niesamowity instynkt, który sprawia, że w sposób totalny wchodzi w postać i gra sceny mając jakąś niesamowitą czujność - mówi Vega o swoim najnowszym filmie.

Reklama

- Patryk mi zaufał i powierzył rolę w swoim nowym filmie, za co jestem mu bardzo wdzięczny. I mam nadzieję, że tę szansę wykorzystuję w pełni. No, ale czy tak będzie to oczywiście zweryfikuje widownia - mówi Królikowski w materiale zza kulis filmu. W tym samym materiale pochwał pod jego adresem nie szczędzą występujący w "Bad Boyu" Piotr Stramowski i Maciej Stuhr.

- Ja się z Antkiem znam od dzieciaka, wychowywaliśmy się na tym samym osiedlu. Tu ma kawał roli do ugrania i też widzę, że się mocno zaangażował, wkręcił się. Ja lubię jak Patryk zakochuje się w postaciach i gdy patrzę na Patryka i na postać Pawła graną przez Antka Królikowskiego, to widzę, że Patryk nie odpuszcza. Takiego Antka nie widziałem jeszcze - mówi Stramowski.

- Bardzo trzymam za niego kciuki, bo jest aktorem, który ma świetną energię. A to się zawsze fantastycznie w filmie sprawdza. Z Antusiem znamy się nie od dziś, ale pierwszy raz przyszło nam zagrać rodzinę. A gdy aktorzy zagrają gdzieś na swojej drodze rodzinę: mamę, tatę, braci, dzieci, to potem zostaje coś miłego na całe życie. Cieszę się, że w tej konfiguracji nas zobaczył reżyser. Z takim aktorem, który ma w sobie energię, magnetyzm, przyciąga wzrok widzów, z takim aktorem się dobrze gra i przede wszystkim na niego dobrze patrzy, więc bardzo trzymam za niego kciuki. Jak za swojego brata, którego nie mam - chwali Królikowskiego Stuhr.

"Bad Boy" to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami produkcja, ujawniająca mroczną stronę polskiego środowiska piłkarskiego. Obok Królikowskiego, Stramowskiego i Stuhra zobaczymy w niej Andrzeja Grabowskiego, Małgorzatę Kożuchowską, Katarzynę Zawadzką, Zbigniewa Zamachowskiego, Kamila Grosickiego i Sławomira Peszkę. 


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje