Reklama

Reklama

Robert Janowski: Impulsywny baran

Janowscy są bardzo zakochani. Od ślubu minął już prawie rok, a oni nadal są szczęśliwi i zapatrzeni w siebie jak para nastolatków.

Roberta Janowskiego (53) i jego żonę Monikę spotkaliśmy niedawno na turnieju artystów w Jaworzu. Czy aktor "kosił" tam złote medale? Przeciwnie.

"Wciąż przegrywam najważniejsze mecze. Ciągle za szybko chcę wygrać. Koledzy, ci najlepsi jak Daniec czy Mezo powtarzają mi: cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Więcej głowy, mniej emocji. A cóż ja, zodiakalny Baran, mam z tym zrobić? Wciąż wygrywa impulsywność", mówi Robert.

Zmagania na korcie nie przyniosły Janowskiemu sukcesów. Jednak nie to było najważniejsze. Aktorowi wiernie kibicowała żona Monika. Para była nierozłączna.

Reklama

Może to właśnie miłość jest największą wygraną Roberta?

Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy