Reklama

Reklama

Włosy Jennifer Aniston są jej zmorą

Fryzura 47-letniej aktorki jest przedmiotem zazdrości wielu kobiet.

Fryzura 47-letniej aktorki, która stała się bardzo popularna dzięki postaci Rachel Green, w którą Jennifer wcieliła się w serialu "Przyjaciele", jest przedmiotem zazdrości wielu kobiet. Jednak aktorka twierdzi, że czasem fryzura przysparza jej wielu problemów i stara się wypracować sposoby na to, aby zawsze dobrze wyglądała.

Powiedziała: - To zabawne, ponieważ włosy są zmorą mojego życia.

- Zawsze zastanawiam się nad tym, jak mogę je poskromić. Wydaje mi się, że są zbyt suche, kędzierzawe, sterczące, ale wszyscy je kochają.

- Wszystko zawdzięczam moim stylistom. To nie moja zasługa.

Gwiazda filmu "Cake", która jest żoną Justina Theroux, twierdzi, że zawdzięcza swój wygląd pewności siebie.

Powiedziała: - Jestem całkiem pewna siebie. To po prostu wiek i piękno. Piękno odzwierciedla pewność siebie. Dzięki temu człowiek zaznaje spokoju.

- Budowałam swoją pewność siebie przez wiele lat.

Jennifer uważa, że z wiekiem nauczyła się jak lepiej dbać o siebie.

Dodała: - Wydaje mi się, że młodzi ludzie marnują swoją młodość. Nie robimy tego, co powinniśmy. Gdy mamy dwadzieścia lat nie dbamy o naszą skórę, nie traktujemy jej we właściwy sposób i nie stosujemy wystarczającej ochrony przeciwsłonecznej.

Gwiazda filmu "Szefowie wrogowie" nie lubi eksperymentować z nowymi trendami w modzie i woli trzymać się sprawdzonych rozwiązań.

W rozmowie z magazynem "LOOK" powiedziała: - Zdarzały mi się wpadki modowe w latach 90.

- Teraz stawiam na sprawdzone rozwiązania i nie lubię podążać za nowymi trendami, ponieważ nie wiem wtedy, co robię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje