"Zakochany anioł"

"Zakochany Anioł", kontynuacja filmu "Anioł w Krakowie", to romantyczna komedia, która pokazuje, że zakochany mężczyzna może być na Ziemi bardziej szczęśliwy niż niejeden anioł w Niebie.

Anioł Giordano (Krzysztof Globisz) wiedzie pogodne życie we współczesnej Polsce. Sumiennie, acz bez nadmiernego wysiłku, wypełnia swe anielskie obowiązki. Codziennie spełnia przynajmniej jeden dobry uczynek.

Reklama

Dzięki dyskretnej pomocy Nieba i kilku magicznym gadżetom, radzi sobie całkiem nieźle. Jednak tylko do czasu. Pewnego dnia niebiańska centrala odcina pomoc, tak by Anioł mógł zaznać smaku prawdziwych ludzkich uczuć. Giordano nieoczekiwanie traci swą moc. Z przerażeniem odkrywa też swą męską tożsamość. Dla Anioła takie odkrycie może skończyć się tylko załamaniem nerwowym.

Od czego jednak są przyjaciele? Z pomocą biedakowi przychodzą: Szajbus (Jerzy Trela) i Arsen Lupin (Janusz Gajos). Szajbus odkrywa przed Giordano uroki "zakazanych" przyjemności oraz tłumaczy pożytki z bliskiego kontaktu z kobietą. To za jego sprawą Giordano zakochuje się w pięknej pani psycholog, Romie (Anna Radwan). Jednak zdobycie kobiety na Ziemi nie jest wcale takie łatwe, zwłaszcza dla byłego Anioła.

"Zakochany Anioł" zadebiutował na ekranach polskich kin 13 maja 2004 roku. O filmie opowiada jego reżyser, Artur "Baron" Więcek.

Skąd wziął się pomysł na "Zakochanego Anioła"?

Artur "Baron" Więcek: "Zakochany Anioł" jest kontynuacją pięknego, cudownego, wspaniałego, nagradzanego filmu "Anioł w Krakowie". I choć jest to kontynuacja, jednocześnie jest to historia zupełnie niezależna. To kontynuacja na zasadzie tego samego bohatera. Oba filmy mają jednego bohatera - anioła Giordano, wspaniałego, cudownego anioła, który zstąpił na ziemię i przez pomyłkę zamiast do Holandii przyjechał do Krakowa.

Natomiast opowiadana w drugim filmie historia jest całkowicie niezależna i wszyscy, nawet ci, którzy nie widzieli filmu "Anioł w Krakowie", mogą zobaczyć "Zakochanego Anioła".

Kto napisał scenariusz "Anioła w Krakowie"?

Artur "Baron" Więcek: Wszystkie scenariusze piszemy wspólnie z Witkiem Beresiem. Jest to współpraca polegająca na tym, że czasami on pisze, a ja dyktuję, a czasami ja dyktuję, a on pisze. Do tej pory napisaliśmy dwa scenariusze filmów fabularnych, napisaliśmy kilka scenariuszy seriali, napisaliśmy nawet serial animowany "Kleofas w świecie kapitalizmu", i wydaje się nam, że współpraca układa się cudownie, i w przyszłości również będziemy pisać razem.

Proszę opowiedzieć nieco o obsadzie.

Artur "Baron" Więcek: Scenariusz "Anioła w Krakowie", który był pierwszym filmem z tej "anielskiej" serii, powstał z myślą o głównym aktorze, Krzysztofie Globiszu, i jego pomocniku - kloszardzie, Jerzym Treli. Krzysztof Globisz jest fantastycznym aniołem z wielu powodów. Właściwie przede wszystkim dlatego, że ma nieziemski talent. Ma też anielską aurę.

więcej >>

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | baron | Kraków | anioł

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje