Reklama

Reklama

Co zrobić, by malec polubił warzywa?

Zależy ci, aby twój brzdąc nie krzywił się na widok brokułów czy buraczków i z apetytem pałaszował surówki? Skorzystaj z rad naszego dietetyka.

Wciągu pierwszych lat życia dziecko rośnie jak na drożdżach, a jego apetyt razem z nim. Warto zatem zadbać o to, by maluch jadł to, co najlepiej służy jego rozwojowi.

Reklama

- Niemowlę, czy dwulatek nie wie, co jest dla niego zdrowe, więc zwykle sięga po to, co mu smakuje. W efekcie najchętniej jada słodkie deserki, a gdy dostaje zupkę, zaczyna kaprysić - wyjaśnia dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk. Wiele wówczas zależy od postawy rodziców.

- W pierwszych latach życia mamy największe szanse, by zaszczepić dziecku zdrowe nawyki żywieniowe, które będą towarzyszyć mu przez całe życie. Jednym z nich jest codzienne jedzenie warzyw, które są niezbędnym składnikiem zdrowej diety, ale w przypadku wielu dzieci nie wytrzymują konkurencji z soczystymi owocami czy pachnącymi bułeczkami - dodaje nasz ekspert.

Oto kilka rad, które ułatwią ci przekonanie malucha do smaku marchewki, buraczków czy kalafiora i wprowadzenie ich do jego jadłospisu.

Jarzyny podaj przed owocami

Kiedy smyk skończy 4-5 miesięcy, wprowadzanie nowości rozpocznij od warzyw. Co prawda obecnie schemat żywienia pozwala zacząć rozszerzanie diety także od owoców, ale to strategiczny błąd. Jeśli najpierw zaserwujesz brzdącowi słodkie jabłuszko, maluch może odmówić współpracy, gdy przyjdzie kolej na zjedzenie mniej atrakcyjnego w smaku ziemniaczka. Dlatego lepiej zacząć od jarzyn.

Najpierw podaj malcowi marchewkę, później wprowadź dynię, kalarepkę, pietruszkę, zupę jarzynową. Po 6. miesiącu zacznij serwować brokuły, cukinię, kalafior i kabaczek, a w następnej kolejności zielony groszek oraz brukselkę. Na początku każde warzywo podawaj oddzielnie, w odstępie ok. 3 dni. To pozwoli niemowlęciu zapoznać się z nowym smakiem i przyzwyczaić do niego.

Jednocześnie - gdyby malec zareagował na nowy produkt bólem brzucha czy wysypką - będziesz wiedziała, co powinnaś wycofać z jego jadłospisu.

Urozmaicaj warzywne menu

Kiedy już twój maluch zapozna się z nowymi potrawami, nie zanudzaj go co dzień smakiem marchewki czy ziemniaka. Dbaj, o to, by warzywa, które mu proponujesz, były jak najbardziej różnorodne. Być może malec sam wybierze swoje ulubione jarzynki, ale nie dowiesz się tego, dopóki nie dasz mu spróbować ich pełnej palety.

Kulinarny gust malucha kształtuje się już w 1.-2. roku życia, dlatego tak ważne jest to, by jadłospis brzdąca był jak najbardziej różnorodny (ale oczywiście w zgodzie ze schematem żywienia!). Gdy będziesz zapoznawać malucha z nowym smakiem, nie licz na to, że szkrab przełknie więcej niż 2-3 łyżeczki warzyw. Dlatego, aby nie gotować minimalnych ilości, możesz serwować mu gotowe jarzynki dla niemowląt ze słoiczka.

Zyskasz pewność, że do brzuszka twojego dziecka trafiają przysmaki najlepszej jakości, pełne witamin i hodowane bez nawozów oraz pestycydów.

Dawaj brzdącowi dobry przykład

Małe dziecko z przyjemnością naśladuje rodziców. Miej więc świadomość, że zainteresujesz je jedzeniem jarzyn tylko, gdy sama będziesz je chętnie jadać. Gdy masz na swoim talerzu marchewkę czy brokuły, pokazuj je brzdącowi i jedz ze smakiem.

Wtedy zwiększysz szanse, że zapragnie ich spróbować.

Dbaj, by jedzenie było przyjemne

Kiedy na siłę próbujesz wcisnąć niechętnemu dziecku szpinak czy kalafiorka, efekt jest zwykle odwrotny od zamierzonego. Lepiej więc zachęcić malca do jedzenia np. poprzez zabawę.

Gdy maluch radzi już sobie z gryzieniem, przygotowuj mu kawałki ugotowanych warzyw i zachęcaj, by wybrał te, których ma ochotę spróbować. Jeśli jeszcze nie posługuje się sprawnie łyżeczką, pozwalaj mu jeść rączkami. Proś go, by i ciebie (lub misia) karmił cząstkami jarzyn. Możesz też zaproponować mu grę: "Co to za smak?" - podając dziecku warzywo na łyżeczce, wypowiadaj jego nazwę i kolor.

Gdy trzeba, przemycaj

Jeśli mimo twoich starań brzdąc stanowczo odmawia jarzyn, musisz być sprytniejsza od niego. Najlepiej podawaj niechcianą marchewkę czy brokuły z innym daniem, które dziecko lubi. Ukrywaj warzywa w przecieranych zupach, wzbogacaj nimi sosy. Możesz używać ich też do nadziewania pierożków czy naleśników. Dodane do dań jarzynki wzbogacą smak potraw oraz zasób zawartych w nich cennych składników odżywczych.

Nie zniechęcaj się zbyt szybko

Regularnie podsuwaj maluchowi warzywa i nie poddawaj się, jeśli je odrzuca. Po 1-3 tygodniach znów podaj smykowi warzywo, które nie przypadło mu do gustu. A nuż zmieni zdanie? Czasami brzdąc musi spróbować czegoś wiele razy, by wreszcie przekonać się do nowego smaku.

Ile jest w sam raz?

Warzywa to doskonałe źródło witaminy C, beta-karotenu oraz soli mineralnych, takich jak potas, magnez czy wapń. Dostarczają także błonnika. Aby mieć tych składników pod dostatkiem, maluch nie musi wcale jeść dużych ilości jarzyn. Jaka powinna być dzienna porcja warzyw w 1. roku?

  • 5-7 miesięcy ok. 75 g
  • 8-10 miesięcy ok. 85 g
  • 11-12 miesięcy ok. 90 g



Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk dziecięcy z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tekst: Blanka Wolniewicz

Dowiedz się więcej na temat: dieta dziecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje