Czym różni się żurek od barszczu białego?

Podano do stołu. Jak myślisz - to żurek czy barszcz biały? Tak, widzimy – właśnie drapiesz się po głowie, marszczysz czoło… Oto jest pytanie! Na pierwszy rzut oka bardzo podobne, a jednak inne. Zastanawiasz się, czym różnią się od siebie te dwie tradycyjne wielkanocne zupy? Spokojnie, rozwiejemy Twoje wątpliwości! Zabłyśnij w świątecznym towarzystwie!

Podobnie jak trudno jest mężczyźnie odróżnić kolor różowy od amarantowego, tak samo ciężkie może stać się dla Ciebie odróżnienie żurku od barszczu białego. Przecież wyglądają, smakują, a nawet pachną prawie tak samo! Właśnie – prawie! A to już sugeruje różnice. Rzeczywiście, sprawa nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać, bowiem obie zupy przygotowuje się oraz serwuje zupełnie inaczej. 

Reklama

Co było pierwsze? Żurek czy barszcz biały? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Wiemy natomiast, jak kiedyś je przyrządzano. Podstawową różnicę stanowiła oraz nadal stanowi baza dania, która niczym solidny fundament domu zapewnia potrawom charakterystyczny smak. W przypadku żurku zazwyczaj jest nim zakwas z mąki żytniej. Brzmi zagadkowo? Już sama nazwa mówi nam wiele. „Żurek”, czyli po niemiecku suer, oznacza coś kwaśnego, ukiszonego, zakwaszonego. Jest to mąka zalana wodą, wymieszana oraz kwaszona z chlebową skórką, która znacząco przyśpiesza proces fermentacji. Pamiętaj jednak, żeby wykorzystywać do tego tylko kawałki chleba na zakwasie. Na tak sporządzonym zaczynie można ugotować najznakomitszą zupę. Przepisów na żurek jest bez liku, a każdy smakować może równie wyśmienicie – wszystko zależy od dodatków. 

A jak się ma kwestia z barszczem białym? W minionych czasach gotowano go na wywarze z łodyg bądź liści rośliny zwanej w niektórych regionach barszczem zwyczajnym. Stąd też jego miano. Dzisiejszy barszcz różni się znacznie od wówczas przygotowywanego dania. Zamiast wywaru z rośliny używa się ekstraktu z kości z dodatkiem soku z kiszonej kapusty. Mąkę dodaje się potem. Najczęściej wykorzystuje się tę pszenną lub zamienia się ją na kwaśne mleko. 

Żurek z białą kiełbasą, a może bez?

W mięsie siła? Wydaje Ci się, że jest ono absolutnym must have każdego żurku i barszczu białego? Niekoniecznie. Tradycyjny barszcz przyrządzano jedynie na wspomnianych wcześniej roślinnych bulionach. Współcześnie, w zależności od okazji i regionu, obie zupy gotujemy na mięsnym bądź warzywnym wywarze. Kiedyś żurek stanowił potrawę postną, lecz z czasem różnice te uległy zatarciu. Obecnie częściej znajdziemy w nim mięso i to w znacznie większych ilościach. Popularnym dodatkiem jest z pewnością gotowana biała kiełbasa. Można również spotkać zupę z wędzonką – boczkiem lub kawałkami żeberek. Natomiast do żurku rzadko dodaje się włoszczyznę. Czasem wytropimy w nim odrobinę ziemniaków, marchwi i zielonej pietruszki. W barszczu białym znajdziemy znacznie więcej warzyw. Marchewka, seler, cebula, kartofle, a nawet por – tam panuje prawdziwy galimatias! 

A na dodatek…

Doskonale wiemy, że zupy niczym… kobiety lubują się w rozmaitych dodatkach. Tu jajeczko, tam grzaneczka - pomysły na urozmaicenie żurku i barszczu białego można dwoić i troić. Pierwsze skrzypce w tym przypadku gra pieczywo. Zupę warto przegryźć bułeczkami czosnkowymi, posypać chrupiącymi grzankami lub zaserwować ją w specjalnych miseczkach z chleba (temu bardzo atrakcyjnemu sposobowi podania trudno się oprzeć). Palce lizać! Z chęcią dodaje się też grzyby – te suszone oraz świeże, pokrojone w kostkę. W tym celu najczęściej wykorzystuje się najszlachetniejsze borowiki. 

A może wolisz dania bardziej na ostro? Warto wtedy użyć ostrzejszej wędliny czy kiełbasy albo wzbogacić żurek o chrzan lub czosnek. Dzięki temu potrawa nabierze wyrazistego, lekko pikantnego smaku. Co z kolorem? Z łatwością zabielisz zupę mlekiem lub śmietaną. Czasami, tak jak na Opolszczyźnie, korzysta się z maślanki. Do dekoracji całości nadadzą się rozmaite zioła. Chcesz wszystkich zaskoczyć? Podaj żurek w wersji podkarpackiej - z pokruszonym twarogiem lub drobną fasolą.

Spokojnie, nie zapomnieliśmy o najważniejszym wiernym towarzyszu wszystkich żurków i barszczy białych. O kim mowa? Oczywiście o jajku! Ten ugotowany na twardo dodatek kojarzy nam się przede wszystkim z Wielkanocą. I bardzo słusznie. Przy uroczystym stole z pewnością powita nas żurek lub barszcz właśnie z jego dodatkiem. To musi być smaczne!Od święta: żurek wielkanocny czy barszcz?Żurek i barszcz biały – na pierwszy rzut oka wyglądają jak dwie krople wody! Możemy się jednak pokusić o małe podsumowanie. Pierwszy wniosek - żurek to zupa na zakwasie żytnim. Drugi wniosek – znane nam od wieków barszcze to te przyrządzane z na zakwasie pszennym, a w niektórych regionach Polski przygotowywane na soku z kwaśnej kapusty, lub ogórków czy kwaśnym mleku.  

Zatem co pojawi się na Twoim wielkanocnym stole - żurek czy barszcz biały? To w dużym stopniu zależy od tego, z jakiego regionu kraju pochodzisz. Z dziada pradziada, z pokolenia na pokolenie przekazujemy sobie bowiem przepisy na najlepsze i wyjątkowe świąteczne zupy, które kultywujemy po dziś dzień. Smacznego!

Dowiedz się więcej na temat: żur | barszcz biały

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje