Reklama

Reklama

Pięć patentów na zdrowe domowe pralinki

Smukła sylwetka i czekoladowe łakocie… To można pogodzić – byle zachować umiar. Pomogą też dodatki wspomagające przemianę materii i hamujące odkładanie się tkanki tłuszczowej.

1. Bazowa receptura: połącz po tyle samo czekolady i serka mascarpone. Czekoladę wcześniej stop i wystudź.

Reklama

2. Nim połączysz czekoladę z serkiem, upewnij się, że jest zupełnie zimna, inaczej masa się zwarzy.

3. Gdy masa stężeje (po ok. 1 godz. w lodówce) formuj kuleczki. Ułóż je na talerzu przykrytym pergaminem, by nie przywierały. Schładzaj 2-3 godz.

4. Aromatyczne dodatki: do podstawowej masy pasowały będą likiery, nalewki i rum. Wlej je do stopionej czekolady. Wrzuć też posiekany kandyzowany imbir. Przyspiesza on metabolizm i pomaga w spalaniu tłuszczu trzewnego.

Ok. 1/3 czekolady możesz zastąpić masłem orzechowym. Smak takich pralinek świetnie podkreśli wanilia, która likwiduje uczucie głodu.

Mielone orzechy, migdały i masa makowa, to kolejny sposób na urozmaicenie smaku malutkich czekoladek. Wsyp też kilka szczypt mielonych goździków, które zwiększają wydzielanie soków trawiennych albo kardamonu, który skutecznie spala komórki tkanki tłuszczowej.

5. Pralinki będą wyglądały efektownie i bardzo apetycznie obtoczone w kakao, wiórkach kokosowych albo owocowym pudrze (np. ze zmielonych  suszonych malin). Puder wymieszaj z odrobiną chili albo mielonego czarnego pieprzu. Pierwsza przyprawa przyspiesza spalanie kalorii, druga - blokuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: praliny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje