Reklama

Reklama

Co kupować w second handach, aby wyglądać modnie?

Choć trendy odzieżowe z reguły szybko przemijają, istnieją uniwersalne fasony ubrań, które nigdy nie wyjdą z mody. A szukać ich warto nie w popularnych sieciówkach, a second handach.

W sklepach z używaną odzieżą i butikach vintage znajdziemy prawdziwe modowe perły, które wyróżnia wysoka jakość i niepowtarzalny design.

Reklama

O powrocie mody na kupowanie w lumpeksach mówi się od dłuższego czasu. Do zmiany konsumenckich nawyków i zastąpienia kiepskiej jakości ubrań z sieciówek tymi "z drugiej ręki" namawiają zarówno propagatorzy ekologicznego stylu życia, jak i specjaliści z branży modowej. 

Zaglądanie do second handów ma bowiem same zalety: z jednej strony, kupując mniej nowych ubrań, ograniczamy katastrofalny wpływ przemysłu odzieżowego na środowisko naturalne, z drugiej zaś wzbogacamy garderobę o niepowtarzalne, a często designerskie ubrania i dodatki.

- Second handy przyciągają ludzi z różnych względów. Tęsknota za wyjątkowymi rzeczami jest jednym z nich. Ekscytujące jest to polowanie na wyróżniające się elementy, których nie znajdziesz nigdzie indziej. A ponieważ na świecie coraz bardziej dostrzegalna jest tendencja do świadomej konsumpcji, myślę, że koncepcja inwestowania w wysokiej jakości używane ubrania, które posłużą nam przez lata, staje się dzisiaj nad wyraz atrakcyjna - przekonuje w rozmowie z "The Guardian" Fanny Moizant, współzałożycielka słynnej platformy z modą luksusową z drugiej ręki Vestiaire Collective.

Choć zawartość szafy każdej z nas różni się w zależności od stylu życia i indywidualnych upodobań, są uniwersalne fasony ubrań, bez których trudno byłoby nam się obejść. Te ponadczasowe elementy garderoby stanowią podstawę, na której zbudować możemy niezliczoną liczbę stylizacji. 

Modową bazę obejmują dobrze skrojone jeansy, klasyczną koszulę i wysokiej jakości dzianiny - podpowiada Moizant. 

- Para jeansów w stylu vintage to świetna inwestycja. Na przestrzeni ostatnich 20 lat popyt na nie wyraźnie się zwiększył - wtóruje jej Holly Watkins, właścicielka sklepu z używaną odzieżą One Scoop Store. W jej szafie zaszczytne miejsce zajmują męskie jeansy Levi’s 501, które znalazła w jednym z londyńskich second handów.

Dowiedz się więcej na temat: second-hand | lumpeks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje