Im mniejsze, tym lepiej

Świat oszalał na punkcie piersi - pojawiają się w reklamie wszystkiego od pasty do zębów począwszy, poprzez tuńczyka w puszce, aż po najnowszy model samochodu.

Dziś wystarczy mieć odpowiednio duży biust, żeby stać się sławnym (patrz Iga Wyrwał - Panna Nikt, która "ma czym oddychać"). Zewsząd otaczają nas wielkie biusty. Coraz większą więc popularnością na świecie cieszą się operacje plastyczne piersi - dziś to najczęściej wykonywane "poprawki"ciała. Furorę robią staniki optycznie powiększające, preparaty, dzięki którym "twój biust stanie się większy o dwa rozmiary". W sklepach bieliźniarskich trudno znaleźć biustonosze z małymi miseczkami, które nie miałyby w środku kilku centymetrów powiększającej gąbeczki. No, cóż ktoś widocznie uznał, że jak kobieta ma mały biust, to koniecznie będzie go chciała powiększyć, choćby tylko na pierwszy rzut oka...

Reklama

Co może mały biust?

Wbrew tej tendencji kreatorzy lansuja modę dla pań z miseczką A. Tak więc, drogie dziewczyny z małą miseczką, miniaturowe piersi można uwolnić z biustonoszy i eksponować w przezroczystych ubrankach. Projektanci są zgodni, im mniejsze, tym lepiej. I o ile pewne kreacje dobrze wyglądają tylko na kobietach, które maja co eksponować, o tyle inne zarezerwowane są tylko dla tych z małym rozmiarem. Latem więc właścicielki małych biustów mogą włożyć bluzkę tak przezroczystą, że widać wszystkie pieprzyki na ciele. Małe piersi idealnie się prezentują w takich kreacjach. Oczywiście bez żadnych powiększających cudeniek pod spodem:)

AP

Dowiedz się więcej na temat: Piersi | biust

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje