Reklama

Reklama

Od Gucci do Beyonce - jak różowy garnitur zawładnął modą

Pokochała go zarówno moda uliczna, jak i haute couture, a w garderobach współczesnych ikon stylu zajmuje on zaszczytne miejsce. Różowy garnitur przebojem wkroczył na wybiegi i do gwiazdorskich szaf, jawiąc się jako jeden z najgorętszych trendów sezonu, a nawet roku.

Znajdziemy go nie tylko w kolekcjach najbardziej prestiżowych domów mody, ale i naśladujących wysokie krawiectwo sieciówek. Chętnie po ów fason sięgają również gwiazdy filmu i estrady, jak choćby Salma Hayek, Solange Knowles, Harry Styles czy Zayn Malik, dla których stał się on sposobem na podkreślenie indywidualnego stylu i modowej fantazji.

Reklama

Różowy garnitur idealnie wpisuje się bowiem w panujący od dawna trend na zabawę konwencją. Kontrastowe połączenie mocno inspirowanego męską garderobą fasonu wpisującego się w nurt biznesowej elegancji i cukierkowego koloru, stereotypowo postrzeganego jako ultra kobiecy, podbiło serca fashionistek na całym świecie.

Może składać się z dopasowanych cygaretek i taliowanej krótkiej marynarki, ale też spodni typu culotte lub palazzo oraz góry o oversize'owym kroju. Fantastycznie prezentuje się i z casualowym topem, i zapiętą pod szyję białą koszulą. Różowy garnitur stał się realną alternatywą dla wiosennoletnich sukienek i kombinezonów, a zarazem jednym z największych must-have'ów tego roku.

Potwierdzać to zdaje się jego debiut w teledysku do pierwszego singla z najnowszego albumu Beyonce i Jay-Z, "Everything Is Love". Garnitur, który zachwycił fanów gwiazdy, pochodzi z ubiegłorocznej jesienno-zimowej kolekcji londyńskiego projektanta Petera Pilotto. Patrząc na pastelowo różowy kostium z oryginalnym czerwonym wykończeniem, w którym Queen Bey stoi w opustoszałym Luwrze przed obrazem Mony Lisy, nie mamy wątpliwości, że to strój na miarę diwy i współczesnej ikony stylu.

Rosnącą popularność różowego garnituru - tak wśród celebrytów, jak i zwykłych śmiertelników - podobnie jak w przypadku wielu innych trendów, zawdzięczamy prawdopodobnie marce Gucci, która wykreowała ów modowy fenomen. Garnitur o bladoróżowej barwie pojawił się w kolekcji wiosna/lato 2018 stworzonej przez włoskiego mistrza Alessandro Michele.

Na pokazie w Mediolanie noszony był przez modelkę w towarzystwie dopasowanej, intensywnie różowej koszuli i krawatu o tej samej barwie. Jak przyznaje Candice Fragis, dyrektor ds. zakupów i merchandisingu u luksusowego dystrybutora Farfetch, z miejsca stał się on "nieprzeciętnie popularny", jako "zgodny z panującym trendem kolorystycznym".

Różowy garnitur to również bestseller w tegorocznych kolekcjach popularnych marek sieciowych oraz istny przebój mody ulicznej. Pojawił się on w rozmaitych odsłonach na profilach najsłynniejszych influencerek na Instagramie oraz w ofertach większości sklepów odzieżowych - m.in. Zary i Topshopu. Z kolei na platformie modowej Lyst liczba wyszukiwań różowych garniturów wzrosła w ciągu ostatnich trzech miesięcy aż o 69 proc.

Choć jest elegancki, ma też w sobie nutę nonszalancji; mimo zaczerpniętego z męskiej szafy fasonu, doskonale podkreśla kobiecy seksapil; uwielbiany przez projektantów, znane z pierwszych stron gazet gwiazdy i miłośników mody - różowy garnitur to bez wątpienia jeden z najważniejszych tegorocznych trendów. Warto nosić go tego lata - nie tylko, niczym Queen Bey, na wycieczki do Luwru... (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje