Reklama

Reklama

Pióra, cyrkonie, kokardy – 5 pomysłów na karnawałowe stylizacje

Szampan, muzyka, taniec i zimne ognie... Karnawałowe imprezy to doskonała okazja, by zabłysnąć na parkiecie – nie tylko dzięki świetnym ruchom, ale także za sprawą magicznych kreacji. W tym roku projektanci spoglądają z nostalgią na lata 20. minionego wieku i czerpią garściami z ich swoistego uroku. Prezentujemy pięć najciekawszych trendów rodem z tamtych czasów.

W stylu glamour: czerń i złoto

Możliwości mamy wiele. Od krótkich i niezmiennie stylowych "małych czarnych", po długie do ziemi kreacje. Od sukienek bardziej wzorujących się na minionych dekadach, po jedynie nawiązujące do nich w detalach. Jedno jest pewne: Królową nocy jest czerń.

Reklama

Ten kolor idealnie pasuje na każdą okazję. Może towarzyszyć mu inny akcent, na przykład złota torebka od Jimmy Choo lub czerwone wzory - jak u Just Cavalli. Może również występować solo. Wystarczy przykuwający wzrok fason, na przykład lśniący materiał i wiązanie pod szyją od Fendi, albo połyskliwa mała czarna kojarząca się z klubem z lat 20. od Versace.

Gwiazdy karnawału: cekiny i brokat

Wszędzie zobaczymy w tym sezonie blask cekinów, cyrkonii, brokatu i dżetów. Pokryją sukienki, kopertówki, topy, a nawet buty. Będą się mienić kolorami tęczy, od czerwieni po szmaragdy. Najmodniejsze będzie jednak srebro i złoto.

Te drobne świecidełka mogą pokrywać całą powierzchnię naszej kreacji, jak na przykład w projektach Just Cavalli, albo tworzyć fantazyjne wzory i motywy, tak jak w przypadku kolekcji MSGM. Również w przypadku mniej ekstrawaganckich sukienek cekiny lub dżety mogą stanowić subtelny akcent, na przykład u Self Portrait porozrzucane na ciemnym materiale przypominają gwiazdy na nocnym niebie.

- Ubierając tak wyrazistą sukienkę, nie przesadzaj z dodatkami. Postaw na minimalistyczną biżuterię lub jej całkowity brak. Kolor szpilek dopasuj do dominujących barw kreacji. Natomiast najlepszym wyborem spośród torebek będzie kopertówka lub model o pudełkowym kształcie, jak np. z kolekcji Stelli McCartney czy Kenzo - radzi Karolina Pietrasik-Książek, ekspert sklepu internetowego Vitkac.com.

Obrośnij w pawie piórka

Kolejnym elementem nawiązującym do stylistyki dwudziestolecia międzywojennego są pióra i frędzle. Poruszane w tańcu, dadzą niesamowity efekt i podkreślą sylwetkę. W swoich projektach zawarli je np. Michael Kors oraz Givenchy. Alternatywą dla odstających dodatków może być sam wzór, na przykład pawie pióra wyszyte na sukni od Just Cavalli.

Oprócz tego niezwykle modne będą koronki i kokardki. Asymetryczne koronkowe wstawki pojawią się w kolekcji Givenchy, kokardy pod szyją i w pasie zawiąże nam Valentino Red, a obydwa te detale połączy u siebie Self Portrait.

Prosto z buduaru: sukienki bieliźniane

Ciekawym i dość odważnym trendem będą bieliźniane modele sukienek. Lejące materiały tuż przy ciele, makaronowe ramiączka i kuszące rozporki natychmiast przywodzą na myśl największe gwiazdy Hollywood z lat 20. i 30.

Takie kreacje proponują Versace, MSGM oraz Acne. Saint Laurent łączy je ze współczesnymi wzorami, na przykład motywami zwierzęcymi. Idealnymi materiałami do tego typu sukni będą aksamit i satyna.

Kobieta w spodniach - szyk w stylu Chanel

Wystawne przyjęcie wcale nie musi oznaczać konieczność noszenia sukienki. Równie modną i elegancką alternatywą może być kombinezon lub garnitur. Tu również znajdziemy wystrzałowe modele ozdobione cekinami i koronką.

Self Portrait proponuje koronkowe wykończenia dekoltu i delikatne dżety. Projekt kombinezonu All Saints wygląda niemal jak ze starych fotografii. Szerokie nogawki spodni i dopasowane marynarki, np. u Chloe czy Michaela Korsa również świetnie wpisują się w styl retro. Dla podkreślenia kobiecości warto dobrać do tej stylizacji błyszczącą biżuterię i koronkowy top.

materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Versace | Jimmy Choo | Saint Laurent

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje