Reklama

Reklama

Co warto wiedzieć o mandarynkach?

Już wkrótce będziemy mogli delektować się soczystymi mandarynkami bez wyrzutów. Zimą te owoce mają najwięcej właściwości odżywczych, dlatego z powodzeniem możemy zastąpić nasze "rodzime" przekąski.

Co warto wiedzieć o najpopularniejszym rarytasie w okresie okołoświątecznym?

Reklama

Mandarynki są bogate w witaminy A i C. Z punktu widzenia odporności naszego organizmu to nieoceniony owoc! Taka kombinacja chroni nas m.in. przed cukrzycą i nowotworami. Pozwala też dbać o wzrok, walczyć z nadwagą i dbać o kondycję naszej skóry. Cenne mikroelementy znajdziemy zarówno w miąższu jak i w skórce owocu.

Bardzo łatwo odróżnić świeży owoc od zjełczałego. Dobrą mandarynkę łatwo się obiera, łupina odchodzi bez problemów, a pod skórką znajdziemy soczysty, mięsisty miąższ. Lepiej zrezygnować z kupna owoców z mocno odstającą na pierwszy rzut oka łupiną - możliwe, że pod spodem kryje się skurczony, nieświeży owoc.

O kondycji owocu dużo powie nam też skórka. Im twardsza i bardziej chropowata, tym większa szansa, że damy sobie wcisnąć... zwykły bubel!

Jaką odmianę wybrać? Jeśli nienawidzisz pestek w owocach wybierz odmianę satsuma - nie nadziejesz się na żadną "niespodziankę" w środku.

Najsłodsze i chyba najbardziej popularne w naszym kraju są jednak klementynki. Tangela to z kolei odmiana skrzyżowana z grejpfrutem, idealna dla fanów cierpkiego posmaku.

Najwięcej mandarynek trafia do nas z upraw we Włoszech, Hiszpanii, Grecji czy RPA. Czasem tygodniami są transportowane w mobilnych chłodniach, by w końcu trafić na sklepowe półki.

Warto nabywać się w bazarach na otwartych przestrzeniach. Zimą temperatura jest wystarczająco niska, by zapewnić im łagodne dojrzewanie.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje