Odszkodowania po huraganach i burzach

Po gwałtownych burzach, które w lipcu przetoczyły się nad Polską, straż pożarna interweniowała blisko 6 tys. razy. Wiatr uszkodził niemal 800 budynków, w tym 456 mieszkalnych. Wyjaśniamy, na jaką pomoc można liczyć w takich sytuacjach i jakie są procedury, jeśli ktoś miał wykupioną polisę.

W budżecie państwa co roku jest tworzona rezerwa celowa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Od początku stycznia na ochronę przeciwpowodziową, odbudowę zniszczonej infrastruktury i zasiłki wydano około 600 milionów złotych. Pozostało jeszcze ok. 400 milionów, więc na pewno nie zabraknie pieniędzy na zasiłki dla osób, których domy zostały zniszczone.

Reklama

O pieniądze te występują do wojewodów władze samorządowe. W pierwszej kolejności wypłacane są szybkie, bezzwrotne zasiłki w wysokości do 6 tys. zł. Zasiłek ten ma pomóc w zaspokojeniu najpilniejszych potrzeb i nie wyklucza innych form państwowej pomocy. Pieniądze przyznawane są niezależnie od tego, czy poszkodowani przez nawałnice są ubezpieczeni, czy nie. Nie ma także znaczenia, jakie poszkodowana rodzina ma dochody. Tak więc można dostać i zasiłek, i pieniądze z ubezpieczenia.

Aby otrzymać taką pomoc od państwa, trzeba złożyć wniosek w gminie lub ośrodku pomocy społecznej. Można też starać się o kolejne pieniądze. Po ocenieniu strat przez fachowców wypłacane są zasiłki (do 20 tys. zł) na remont zniszczonych budynków.

Osoby, które mają wykupione polisy, powinny jak najszybciej zgłosić szkodę swojemu ubezpieczycielowi. W przypadku szkody mieszkaniowej mamy na to zazwyczaj 2-7 dni od daty zdarzenia. Jeśli natomiast zgłaszamy szkodę z autocasco, najlepiej zrobić to do trzech dni od uszkodzenia pojazdu.

W zgłoszeniu powinniśmy podać numer polisy, dokładne okoliczności powstania szkody, w tym datę i godzinę (o ile jest to możliwe), aktualne dane kontaktowe (numer telefonu, e-mail) oraz numer konta do odbioru odszkodowania. W ramce wyjaśniamy, jak wygląda dalsza procedura uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia.

Z polisą ubezpieczeniową. Po zgłoszeniu szkody zwykle w następnym dniu roboczym kontaktuje się z nami rzeczoznawca. Po oględzinach sporządza protokół z opisem szkód i dokumentacją fotograficzną. Zgłaszając szkodę z polisy mieszkaniowej, trzeba przedstawić druk zgłoszenia szkody, dokument potwierdzający prawo do nieruchomości (np. akt własności lub umowę najmu), wykaz zniszczonych rzeczy (w miarę możliwości z datami zakupu i paragonami). Jeśli interweniowały służby ratownicze - sporządzony przez nie protokół. Po zebraniu dokumentów ubezpieczyciel ma 30 dni na wydanie decyzji o wypłacie odszkodowania.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje