Reklama

Reklama

Wyspa przyjemności

Podaruj sobie odrobinę luksusu. Zamiast tradycyjnej łazienki zafunduj rodzinie pokój kąpielowy z umieszczoną centralnie dużą wanną.

- Koniec z szybkimi prysznicami. Wieczorem chcę wychodzić z łazienki wypoczęta i zrelaksowana, a nie tylko czysta - stwierdza Maria Wiśniewska, 32-letnia redaktorka z dużego wydawnictwa książkowego. Właśnie urządza swoje nowe mieszkanie. Najmniejszy pokój postanowiła zamienić na łazienkę. W pomieszczeniu, w którym pierwotnie miała się ona znaleźć, będzie garderoba.

Maksimum satysfakcji

Najnowszy trend wśród wielkomiejskiej klasy średniej to wanna traktowana jako wyspa. Jej umiejscowienie z dala od ścian wymaga oczywiście więcej przestrzeni, użytkownikom daje jednak najwięcej satysfakcji. Pokoje, a często wręcz salony kąpielowe, to najbardziej intymna część mieszkania. Tu przebywają wyłącznie właściciele. Gościom wstęp wzbroniony! Nie musimy się więc trzymać z góry narzucanych kanonów. Liczy się tylko to, byśmy się tam dobrze czuli.

Reklama

Dla szczególnie zapracowanych ciekawą propozycją może być łączenie w łazience dwóch żywiołów: wody i powietrza. Dlatego jeśli mamy nieograniczone fundusze, warto zastanowić się nad kupnem wanny z hydromasażem. Nawet krótka kąpiel momentalnie likwiduje uczucie zmęczenia, napięcia i migrenę. Prócz tego hydromasaż ukoi ból kręgosłupa czy stawów.

Dla wielbicieli gadżetów producenci wanien przygotowali między innymi modele z podświetlanym dnem, ciekłokrystalicznymi wyświetlaczami i wodoodpornym pilotem, którym możemy regulować wszystkie funkcje hydromasażu. - Takie wanny są zazwyczaj większe niż tradycyjne. Dlatego korzystanie z nich jest wygodniejsze i daje nam więcej satysfakcji - dodaje Agnieszka Kołogrecka z Pool-SPA.

Snobizm na ścianie

Oprócz umieszczonej centralnie wolno stojącej wanny w idealnym pokoju kąpielowym powinno znaleźć się miejsce także na część wypoczynkową, z fotelem lub leżanką. Nie zapominajmy o oświetleniu - najlepiej naturalnym. Taką łazienkę można udekorować kilkoma grafikami. - W zależności od stylu może to być delikatny pejzaż, kopia współczesnego mistrza lub wielkoformatowe fotografie z wakacji, które przywołają przyjemne wspomnienia. Modne są stylizacje antyczne, z freskami i kolumnami - mówi Joanna Szachowska-Tarkowska, dekoratorka wnętrz.

Jeśli ktoś preferuje nowoczesność, może nad wanną zawiesić prace Takashiego Murakamiego. Ten japoński malarz, instalator i projektant torebek Luisa Vuittona to aktualnie najbardziej pożądany artysta wśród snobistycznych środowisk Nowego Jorku.

Maria Wiśniewska prócz udekorowania ścian zdecydowała się również na zainstalowanie w łazience sprzętu hi-fi. Bo czy może być coś lepszego niż długa kąpiel w otoczeniu ulubionej muzyki i w oparach najprzyjemniejszych wspomnień?

mc

TRZY STREFY

Rosnąca popularność wanien wolno stojących to m.in. zasługa ich coraz niższej ceny. Jeszcze kilka lat temu kosztowały one 10 - 15 tys. złotych. Dzisiaj najprostsze modele można kupić za 2 - 3 tys. złotych. Aby wolno stojąca wanna była odpowiednio wyeksponowana, potrzebuje sporej przestrzeni (minimum 6 - 7 metrów kwadratowych). Inaczej wytwarzać może tyle pary wodnej, że będziemy w środku czuć się raczej jak w saunie, a ze ścian i sufitów nieustannie będzie skraplać się woda.

Idealny salon kąpielowy powinien mieć 12 - 15 metrów kwadratowych. Takie pomieszczenie najlepiej podzielić na 3 strefy: kąpielową, wypoczynkową oraz część z sanitariatami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje