Reklama

Reklama

Ślub i wesele

​Sesja ślubna - co zrobić, kiedy pogoda nie dopisuje

O ile natura to doskonałość sama w sobie, o tyle nie zawsze można się z nią dogadać. Przykładem może być pogoda. Bywa kapryśna i nie bardzo interesuje ją, kiedy ktoś potrzebuje słońca i braku wiatru na dzień ślubu.

Pierwsze ustalenia z fotografem pary rozpoczynają dziś nawet z dwuletnim wyprzedzeniem, co wynika z odległych terminów u najbardziej rozchwytywanych usługodawców. Zaplanować można więc naprawdę wiele i dość szczegółowo, ale pogoda i tak rządzi się swoimi prawami. O podpowiedzi, jak przygotować wyjścia awaryjne, gdyby aura była w tym wielkim dniu kapryśna, poprosiliśmy naszą ekspertkę - Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Sesja poślubna?

- Coraz częściej na sesję ślubną pary wybierają inny termin niż dzień uroczystości. Do lamusa odchodzi już zniknięcie pary z wesela, aby wykonać miłosne fotki w ogrodzie czy pobliskim parku. 

Reklama

Aktualnym trendem, albo rozwiązaniem, które przyjęło się i zostanie na dłużej, jest organizacja sesji poślubnej - bywa, że nawet wiele miesięcy po powiedzeniu sobie przez parę "Tak" - wyjaśnia ekspertka.

Przeglądając prace fotografów ślubnych na Instagramie czy w portalach ślubnych z prezentacjami usługodawców, można zauważyć, że sesje młodych par realizowane są dziś często z ogromnym rozmachem, w przepięknej scenerii, nierzadko zagranicą.

- To fakt, wiele par wybiera jakieś szczególne dla niej miejsce, aby upamiętnić połączenie się węzłem małżeńskim. Czasem są to lokalizacje powiązane ze wspólną pasją małżonków, miejscem ich poznania lub szczególnych chwil, a czasem... przystankiem autobusowym, na którym pierwszy raz się całowali - podpowiada Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu  ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Reportaż w dniu ślubu

Na ten decyduje się większość par zawierających związek małżeński. Pogoda ma tu nieco mniejsze znaczenie, choć w przypadku ślubów plenerowych jest oczywiście kluczowa. Dlaczego warto mieć fotoreportaż ze ślubu?

- Takich chwil nikt nie jest w stanie zapamiętać w stu procentach. Sama para i najbliżsi, oszołomieni emocjami, mogą nie zarejestrować wielu małych akcentów, reakcji gości, a przede wszystkim swoich własnych - dlatego warto mieć zdjęcia, przy których oglądaniu będzie można wielokrotnie przeżywać ten wielki dzień jeszcze raz - radzi Karolina Dokić-Pietuszko.


W przypadku reportażu, nieudana pogoda może sprawić, że zdjęcia będą miały wyjątkowy klimat. Parasole, krople deszczu na szybie auta, biegnący do kościoła, USC czy do sali weselnej goście, czy zimowa zawierucha czerwieniąca nosy? Wybierając porę roku na ślub, na pewno jesteśmy świadomi tego ryzyka, które dzięki dobremu fotografowi można przekuć w atut. Szczególnie, że w trakcie niekorzystnej aury, większość ujęć będzie zrealizowana we wnętrzach.

Jak zabezpieczyć się przed kapryśną pogodą

Najlepiej na początek nastawić się na taką ewentualność... psychicznie. Jeśli nie wyobrażacie sobie ślubu w listopadową słotę, zdecydowanie lepiej wybrać na to wydarzenie wiosnę, lato lub babie lato. Mroźnej zimy nie sposób przewidzieć, a ta - wbrew pozorom - może być wspaniałym plenerem dla reportażu i sesji.

Co można przygotować dla zniwelowania niedogodności? Parasole dla pary i gości - mogą być fajnym upominkiem, jeśli pojawią się na nich na przykład krótkie cytaty o miłości lub słowa kojarzące się z odczuwaniem szczęścia w życiu.

Płaszcze chroniące przed chłodem - koniecznie dla młodej pary. Ważne, aby były dobrane do stylizacji obojga. Do kościoła panna młoda może założyć samą etolę lub urokliwy sweterek, a pan młody narzucić na siebie gustowny szal męski. W Urzędzie Stanu Cywilnego chłód was raczej nie dosięgnie.

- Na mroźny dzień ślubu, warto mieć przygotowane zakryte buty, najlepiej półbuty na stabilnym obcasie lub krótkie kozaczki. Tu nie chodzi tylko o ciepło, ale przede wszystkim o stabilność w czasie przechodzenia do auta i z auta. Dobierając je, należy pamiętać, że muszą mieć podobną wysokość obcasa, jak buty, w których panna młoda będzie szaleć na weselu. Panowie również powinni zadbać o nieślizgające się buty - podpowiada nasza ekspertka, Karolina Dokić-Pietuszko.

Wprawny fotograf z zacięciem artystycznym (a tylko tacy są w stanie robić wyjątkowe zdjęcia ślubne) poradzi sobie z każdą pogodą. Jedne z najpiękniejszych zdjęć jesiennych lub deszczowych o dowolnej porze roku, to te, gdzie para jest "podglądana" przez okno hotelu, ulubionej kawiarni czy własnego mieszkania. - Na niepewną pogodę w dniu ślubu czy umówionej na konkretny dzień sesji lepiej patrzeć w kategorii okazji do poruszenia wyobraźni niż pewnej straty - dodaje Karolina Dokić-Pietuszko.

***Zobacz także***

Planujemywesele.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje