Reklama

Reklama

Językowy uraz mózgu

Uderzenie w głowę przynosi różne skutki, na przykład można zacząć mówić w języku, którego się nie znało.

Ostatnio naukowcy mieli do czynienia z dwoma sensacyjnymi przypadkami zaburzenia pracy mózgu, zwanymi FAS.

W niedzielę 9 września 2007 r. 18-letni Czech Matej Kus, członek brytyjskiej drużyny motocyklowej Berwick Bandits, w trakcie wyścigów rozgrywanych w Glasgow uległ wypadkowi. Młody Czech, w wyniku uderzenia w głowę stracił świadomość. Pogotowie natychmiast odwiozło go do szpitala.

Matej Kus był nieprzytomny przez ok. 45 minut. Gdy tylko odzyskał świadomość zaczął rozmawiać z zajmującymi się nim lekarzami i pielęgniarkami. Uskarżał się na ból w kolanie - okazało się, że faktycznie odniósł poważną kontuzję. Nikt nie dziwił się elokwencji nastoletniego Czecha, jednak sytuacja uległa zmianie, gdy do szpitala przyjechali członkowie ekipy Berwick Bandits.

Reklama

Odkryli oni ze zdumieniem, że Matej rozmawia z medykami płynną angielszczyną, a wiadomo było powszechnie, iż Kus dopiero od niedawna miał kontakt z tym językiem. Wg kolegów, z którymi spędzał całe dnie na treningach, Matej znał niewiele słów, co najwyżej klecił proste, dwuwyrazowe zdania.

Gwałtownie zdobyta umiejętność

Kusa nie utrzymała się długo. Po kilku dniach, gdy odlatywał do Czech, aby tam kontynuować leczenie, na zorganizowanej na lotnisku konferencji prasowej Matej potrzebował już tłumacza. Przypadkiem Czecha zajęli się eksperci.

- Matej Kus mógł wcześniej nieświadomie przyswajać sobie pojęcia z języka angielskiego - stwierdził dr John Coleman, fonetyk z uniwersytetu w Oksfordzie. - Uraz ujawnił te informacje.

Naukowcy analizowali przypadek czeskiego motocyklisty, a już po tygodniu głośno stało się o podobnej sprawie - tu bohaterem był mały Brytyjczyk, William McCartney Moore.

Ten 9-letni uczeń Hempland Primary School w mieście York zachorował w marcu 2007 r. Cierpiał na bóle głowy, miał wysoką temperaturę. Zaczął tracić umiejętność czytania i pisania, występowały problemy z pamięcią. Co zaskakujące, znacznie lepiej grał na fortepianie i trąbce, ale te zdolności nie rekompensowały widocznych strat.

William trafił do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili, że chłopiec ma ropień w mózgu, będący skutkiem ubocznym zapalenia opon mózgowych. Terapią zajął się dr Paul Eldridge, specjalista neurochirurg z Walton Neurological Centre w Liverpoolu. William po skomplikowanym leczeniu wrócił do zdrowia, jednak

choroba wywołała niezwykły skutek.

Gdy chłopca wypisano ze szpitala, rodzina postanowiła to uczcić. Było lato, więc rodzice, Barry i Ruth, zabrali Williama wraz z braćmi, 15-letnim Edwardem oraz 16-letnim Alexem, nad morze.

W Northumberland spędzali czas na plaży i tam właśnie, podczas budowania zamków z piasku, krewni odkryli zaskakującą zmianę akcentu Williama.

- William bawił się na plaży, gdy nagle usłyszałam, że zaczął inaczej wymawiać samogłoski - relacjonowała dziennikarzom Ruth McCartney Moore, z zawodu nauczycielka muzyki.

- Budował zamek z piasku i nagle zaczął mówić z takim akcentem, jak królowa Anglii. Zniknęła jego dotychczasowa wymowa samogłosek, typowa dla mieszkańców Yorkshire. William tej zmiany nie zauważył, a my gapiliśmy się na niego, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszeliśmy.

Zmiana sprawności językowej

chłopca zainteresowała we wrześniu 2007 r. lekarza, który kilka miesięcy wcześniej zoperował Williama.

- Przypuszczalnie powstanie ropienia wpłynęło na funkcjonowanie obszaru mózgu odpowiedzialnego za posługiwanie się językiem - stwierdził dr Paul Eldridge. - Po operacji William uczył się, w pewnym sensie, mówić od nowa. Skutek był taki, jakby nauczył się języka z innego źródła, niż dom rodzinny.

Zmiana w wymowie była tak widoczna, jak - przekładając na polskie realia - pomiędzy rodowitymi mieszkańcami Wileńszczyzny, a Śląska. Przypadkiem Williama zajęli się specjaliści od schorzenia FAS.

- Zdarza się, że uraz lub choroba mózgu doprowadzają do pewnych zmian w mowie albo zachowaniu pacjenta - oświadczył dr Phil Edge, kierownik specjalistycznego ośrodka terapeutycznego Brainwave. - Dochodzi czasem do zmian w intonacji, jednak całkowita zmiana akcentu, w tym wypadku zatracenie posługiwania się dialektem z Yorkshire, należy do wyjątków.

O przyczynach tak zagadkowych zachowań ludzkiego mózgu, co przyznają sami naukowcy, wciąż niewiele wiemy. Medycyna od początków XX-go w. przebadała kilkanaście tego rodzaju przypadków. Takie zaburzenie pracy mózgu nosi nazwę zespołu obcego akcentu (foreign accent syndrome - w skrócie: FAS). Do FAS dochodzi u osób po ciężkim urazie głowy lub udarze, gdzie uszkodzenia obszarów mózgu kontrolujących funkcje lingwistyczne wpływają na wymowę.

Tadeusz Oszubski

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: Czechy | kus | FAS | naukowcy | językowy | uraz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy