Obroń się sama!

Kiedy zagrożone jest twoje bezpieczeństwo, nie popadaj w panikę. Masz w sobie wystarczający potencjał, aby uniknąć fizycznej konfrontacji. Dowiedz się jak z niego skorzystać.

W czasach, kiedy trudno czuć się bezpiecznym, każda z nas powinna być świadoma potencjalnego zagrożenia. Nie załamujmy rąk i nie poddawajmy się stereotypowi słabszej fizycznie płci. Istnieją wszakże metody skutecznej samoobrony przed napastnikami.

Reklama

Po co nam adrenalina?

Strach przed byciem napadniętą jest czymś naturalnym. W sytuacjach ekstremalnych, kiedy pojawiają się nagłe i silne emocje, trudno jest nam zazwyczaj zachować bystrość umysłu. Istotną rolę odgrywa wówczas adrenalina - hormon pomagający zarówno ludziom, jak i zwierzętom w walce lub ucieczce. Jej właściwości trudne są do przecenienia. Dodaje nie tylko siły czy odporności na ból, ale i wydatnie przyspiesza nasze ruchy i reakcje w stopniu tak dużym, że często aż zaskakującym dla nas samych. Czy w normalnych warunkach jesteś w stanie podnieść samochód? Znane są jednak przypadki kiedy kobiety przesuwały auta żeby wydobyć uwięzione pod nimi dzieci. Nasz organizm ma w sobie ukryte spore rezerwy, z których, kiedy trzeba, możemy zrobić właściwy użytek. Działanie adrenaliny potęgują głębokie oddechy, dlatego w sytuacji zagrożenia szczególnie ważna jest odpowiednia wentylacja ciała.

Plan działania napastnika.

W zdecydowanej większości przypadków atak na kobietę przybiera formę zaczepki. Niestety, zazwyczaj nie jednej, lecz całej ich serii. Dzieje się tak dlatego, że agresor każdorazowo wzmacnia się tą uprzednio zignorowaną. Na samym początku wyłącznie obserwuje. Proces ten trwać może ułamki sekund, ale i wiele godzin. Ogromną rolę odgrywa wówczas postawa kobiety, jej zachowanie, czasami ubiór. Po pomyślnym przejściu etapu "selekcji" zazwyczaj dochodzi do "testowania" kandydatki na ofiarę. Od reakcji kobiety na taką zaczepkę zależy, czy sytuacja przeobrazi się w coś groźnego, czy też zostanie zduszona w zarodku. W przypadku reakcji "nieprawidłowej" istnieje ryzyko kontynuowania ataku (np. poprzez skrócenie dystansu). Jeżeli także i wtedy kobieta nie zareaguje zdecydowanie i pozwoli agresorowi realizować swój plan, sytuacja wymknie się spod kontroli. Ten szereg popełnionych przez nią błędów będzie niestety mógł mieć takie skutki, o jakich myślał napastnik (np. wyrwanie torebki, gwałt, itp.) Napastnik rzadko kiedy uderza od razu. Od myśli o ataku do faktycznego ataku mija więcej czasu, niż mogłoby się nam wydawać - pozostawia to wolne pole do samoobrony, która może nam pomóc w jego uniknięciu.

Jak możesz się bronić?

Do skutecznej samoobrony nie jest niezbędny trening. Czasem wystarczyć może odpowiednia determinacja. Żeby jednak nauczyć się lepiej wykorzystywać swoje naturalne predyspozycje, warto zapisać się na specjalistyczny kurs - najlepiej przeznaczony specjalnie dla kobiet. Na takich kursach trenuje się skuteczne strategie werbalne, które zmniejszają prawdopodobieństwo wystąpienia fizycznego ataku. Każda kobieta, która zapisze się na kurs dowie się, że ważna jest nie tylko umiejętność skutecznej obrony, ale również sama forma wzywania pomocy (najlepiej jest zwracać się do konkretnej osoby a nie krzyczeć "w próżnię") i sposób ucieczki. Sparaliżowana ze strachu kobieta jest bowiem dla napastnika łatwym celem. Podczas kursów poznaje się również typowe zachowania agresorów. Im więcej na ten temat wiemy, tym trudniej jest im nas zaskoczyć. Warto pamiętać, że samoobrona nie jest sportem - to nie walka zgodna z regułami. Na kursie uczysz się, gdzie i jak uderzyć, aby nie tracić siły na darmo, a jednocześnie aby skutecznie zniechęciło to napastnika do dalszych niecnych zamiarów wobec Ciebie.

Tekst: Grzegorz Tylec

Konsultacja: Paweł Droździak, Szkoła Samoobrony Dla Kobiet WSDP (www.samoobrona.kobiet.webpark.pl)

Czytaj również: Kobieto, broń się!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje