Piękna czterdziestoletnia, czyli jak nie dać się kompleksom i upływowi czasu

Fantastyczny wygląd to nie tylko zasługa genów i młodości. To także dobre samopoczucie oraz pozytywne nastawienie do świata, którego można się nauczyć. Co robić, żeby dobrze się ze sobą czuć i zachwycać bez względu na wiek?

Kobiety twierdzą, że nic nie daje im takiej pewności siebie jak świadomość, że wspaniale wyglądają. Ale zmarszczki pojawiające się z upływem lat, zmieniająca się figura oraz przekonanie, że w wieku średnim przestajemy być pociągające, nie są sprzymierzeńcami naszego samopoczucia. Tak wpadamy w błędne koło.

Reklama

Niby wiemy, że obowiązujące kanony piękna są nierealistyczne, a jednocześnie próbujemy im sprostać. A może by tak odwrócić tok myślenia? To przecież dzięki pewności siebie jesteśmy piękne. Tylko w takim razie... skąd ją wziąć?

Amerykanka Debora L. Spar, matka trojga dzieci, która zrobiła błyskotliwą karierę naukową, w książce "Supermenki" wyjaśnia, co sprawia, że jesteśmy olśniewające. Zapomnij o idealnych wymiarach i dacie urodzenia. Klucz do świetnego wyglądu jest w twoich rękach.

1. Pamiętaj o swoim doświadczeniu

Spar wyjaśnia, że pewność siebie nie bierze się z urody, która została nam ofiarowana w prezencie i szybko przemija. Poczucie siły to samodzielność. Czyli wiara w swoje umiejętności, świadomość, że poradzimy sobie w różnych sytuacjach, nawet bardzo trudnych. Doświadczenie daje ci tutaj przewagę nad dwudziestolatkami. Napełnia cię spokojem oraz optymizmem, a to dla otoczenia szalenie pociągające.

Kiedy masz 40 i więcej lat, nietrafiona fryzura nie jest w stanie zupełnie wytrącić cię z równowagi lub załamać. Po prostu wiesz, że nie w tym kryje się twoja wartość, dlatego możesz potraktować wpadkę z humorem. Mężczyźni twierdzą, że piękność obsesyjnie kontrolująca każdy szczegół swojego wyglądu i robiąca z wieku pilnie strzeżoną tajemnicę, wiele traci w ich oczach. Bo sprawia wrażenie, jakby powierzchowność była jej jedyną mocną stroną. Prawdziwym seksapilem emanuje pogodna, niezależna, świadoma swoich zalet kobieta.

2. Wykorzystaj moc wspomnień

Doświadczenie przydaje się jeszcze w innych sytuacjach. Przypomnij sobie moment z przeszłości, w którym coś ci się udało. Zostałaś pochwalona, zdobyłaś nagrodę, ukończyłaś trudny projekt. Jak się wtedy czułaś, jak zachowywałaś? Najmniejszy sukces działa niczym zastrzyk młodości. Każda z nas w chwili szczęścia wygląda promiennie, jakby nagle ubyło nam lat. Jeżeli przywołasz tamten nastrój, zaczniesz tryskać energią.

Spar radzi: myśl o dobrych chwilach w swoim życiu. Nawet gdy ostatnio nie miałaś zbyt wielu powodów do radości, wspaniałe wspomnienia sprawią, że wyprostujesz się, uśmiechniesz, a twoje oczy nabiorą blasku.

3. Rozmawiaj sama ze sobą

Czy zadajesz sobie pytania typu: "Dlaczego znowu mi się to przytrafiło?", "Czemu ja zawsze mam pecha?". Bądź ostrożna, bo taki wewnętrzny monolog wywołuje niepożądane reakcje. Twój mózg zaraz podsunie ci odpowiedź. W dodatku taką, która na pewno ci się nie spodoba. Postaraj się, by twoje myśli wywoływały optymistyczny odzew. Pytaj się od czasu do czasu: "Co mnie dziś ucieszyło?" lub: "Z czego jestem najbardziej dumna?". Nawet szukając rozwiązania problemu, lepiej zastanowić się, co mogłaś zrobić lepiej, niż w czym nawaliłaś. Wtedy podświadomie skupisz się na szukaniu pozytywów i sama udzielisz sobie najlepszego wsparcia.

4. Naśladuj ludzi pewnych siebie

Debora Spar przypomina: jeżeli zachowujesz się jak piękność, stajesz się nią. Proponuje więc następujące ćwiczenie. Wyobraź sobie, że zamieniasz się w kobietę, którą chciałabyś być. Może to być ktoś znany ci osobiście, gwiazda, którą podziwiasz, albo całkiem wyimaginowana postać. Postaraj się przez jakiś czas postępować jak ona. Jak zachowałaby się w sytuacjach, które cię spotykają? Jak ona reagowałaby na twoim miejscu?

Spar powołuje się na głośny eksperyment przeprowadzony na jednej amerykańskiej uczelni. Nieśmiałą studentkę przez kilka miesięcy traktowano jak królową. Wykładowcy stawiali ją za wzór, rówieśnicy chcieli się z nią przyjaźnić, mężczyźni adorowali. Dziewczyna przeszła niezwykłą metamorfozę - z brzydkiego kaczątka zamieniła się w łabędzia. Nawet po zakończeniu eksperymentu jej postępowanie nie zmieniło się. Efekt był taki, że wciąż cieszyła się powodzeniem. Tym razem bez "zmowy" otoczenia.

Debora Spar mówi, że jeśli masz trudność, by "udawać" pewność siebie, poszukaj sobie mentora. Koleżankę, znajomą, coacha. Osobę, która patrzy na ciebie z dystansu i poradzi ci, co powinnaś zrobić, żeby wydawać się bardziej przebojową.

5. Ruszaj się jak najczęściej!

Ciało zdradza więcej, niż chcemy powiedzieć. Przygarbiona sylwetka, ospałość, zadyszka przy podbieganiu do autobusu, nadwaga to pierwsze objawy, że pożegnałyśmy się z młodością. Co gorsza, sygnalizują, że same o siebie nie dbamy, bo nie uważamy się za warte zainteresowania. A jeżeli tak, to dlaczego miałby się nami interesować ktoś inny?

Spar wcale nie namawia, żebyś zaczęła intensywnie uprawiać sport. Ale ruch jest konieczny do tego, by dobrze czuć się w swojej skórze. Szczególnie wtedy, gdy życie spędzało się przy biurku albo na kanapie. Sprawne fizycznie kobiety zawsze zachwycają. Badania pokazują nawet, że dajemy im średnio o pięć lat mniej! Choć na myśl o siłowni robi ci się słabo, może polubisz jazdę na rowerze albo dalekie spacery? To już wystarczy, by twoje ruchy nabrały sprężystości, a organizm wyprodukował dodatkową ilość endorfin, hormonu szczęścia. Dzięki nim nie tylko poczujesz się bardziej beztroska. Twoja cera będzie gładsza, włosy mocniejsze, a zachowanie bardziej żywiołowe. To zdrowszy sposób na oszukanie metryki niż operacje plastyczne.


6. Interesuj się nowymi rzeczami

Nic tak nas nie postarza jak brak ciekawości. Uznawana jest za cechę dzieci, która, niestety, z czasem zanika. Dlatego tych, którzy lubią się wciąż uczyć, poznawać i podróżować, nazywa się wiecznie młodymi. Debora Spar, która pomimo pięćdziesiątki na karku, bez przerwy zabiera się do czegoś nowego, uważa, że to jest źródłem jej sukcesów i nieustającego powodzenia u płci przeciwnej.

Może nie masz czasu ani sił, by teraz zapisać się na kurs. Nie szkodzi. Wystarczy, że gdy coś się zepsuje, zanim wezwiesz pomoc, zastanowisz się, jak to naprawić. Przewertujesz instrukcję obsługi i spróbujesz zrozumieć zasady działania urządzenia. Nie zamykaj się na ludzi i sprawy, które wydają ci się obce i niezrozumiałe. Przyglądaj się im z życzliwością. Zadawaj pytania, bądź otwarta. Jeżeli pokażesz, że świat cię zachwyca, on zachwyci się tobą.

Maria Barcz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje