Reklama

Reklama

To "godzina kochanków". Ustalono, kiedy seks smakuje najlepiej

Wiele osób decyduje się na igraszki w nocy tuż przed snem lub wieczorem. Tymczasem, liczne badania dowodzą, że szczyt możliwości seksualnych osiągamy tuż po przebudzeniu - wówczas nasz organizm jest gotowy na zbliżenie. O której godzinie powinniśmy się kochać, by ogień w sypialni rzeczywiście zapłonął? Eksperci znają odpowiedź.

Istnieje idealna godzina na seks?

Regularne zbliżenia powodują, że między kochankami wywiązuje się głęboka więź emocjonalna. Seks niesie ze sobą także wiele korzyści zdrowotnych - pozwala rozładować napięcie, obniża w organizmie poziom kortyzolu, nazywanego także hormonem stresu, wzmacnia odporność i minimalizuje ryzyko wystąpienia chorób serca.  

Seks z ukochaną osobą smakuje niezależnie od pory dnia czy też nocy. Naukowcy są jednak zdania, że to, o której godzinie decydujemy się na zbliżenie, ma duże znacznie. Wieczorem zazwyczaj jesteśmy senni i bardziej ociężali. Popołudniami naszą głowę zaprzątają codzienne obowiązki, a w związku z tym trudno jest nam się skupić. To znacząco wpływa na jakość zbliżeń.

Reklama

Brytyjska firma, która zajmuje się produkowaniem suplementów, postanowiła sprawdzić, o której godzinie seks smakuje najlepiej. Z opublikowanych przez nią wniosków wynika, że najwięcej korzyści przynoszą nie wieczorne, a poranne zbliżenia.

Czytaj również: Seks a zdrowie. Jak często się kochać?

Seks rano ma wiele zalet. O tej godzinie powinniśmy się kochać!

Wcześnie rano, bo o 7.30 osiągamy szczyt możliwości seksualnych. To właśnie wówczas powinniśmy przystąpić do działania. "Poziom energii jest najwyższy po dobrze przespanej nocy, co oznacza, że obie płcie osiągają wtedy największą wytrzymałość" - wyjaśniają autorzy badania.

Seks rano jest także  wyjątkowo zdrowy i korzystny dla naszego samopoczucia. "Po porannym zbliżeniu, przez cały dzień czujemy się bardziej związani ze swoim partnerem" - tłumaczy dr Emily Morse, ekspert ds. seksualności w rozmowie z Women's Health Magazine. "Podczas seksu w naszym organizmie uwalnia się oksytocyna, a więc substancja budująca przywiązanie" - dodaje ekspertka.

Podniesienie poziomu oksytocyny wpływa również na nasz nastrój. Po porannym seksie z ukochaną osobą przez resztę dnia czujemy się bardziej zrelaksowani i pewni siebie. Nasze nastawienie do świata staje się o wiele bardziej optymistyczne - a to sprzyja pracy i realizacji nowych wyzwań! 

***
Zobacz również: 

Najlepszy wiek na seks? Dobra wiadomość dla trzydziestolatek

Największe łóżkowe błędy. Ekspert upomina kochanków

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: życie seksualne | udany seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy