Bąbelki na twarz

Świat piękna jest pełen nowości. Aby rozświetlić swą twarz, wystarczy sięgnąć po wodę. Tylko jaką? O tym nie pomyśleliście: gazowaną!

Jak sprawić, by po zabiegach kosmetycznych cera była jasna i świetlista oraz sprawiała wrażenie wypoczętej? Jak donosi magazyn "Elle" ratunkiem jest woda. Ale nie ta zwyczajna, lecz gazowana.

Reklama

Podobno to południowokoreańska aktorka Kim Hee Sun ujawniła tajemnicę swojej świetlistej cery, którą osiąga dzięki kąpielom twarzy w wodzie sodowej, pisze magazyn.

Idea wykorzystywania musującej wody to wcale nie nowość - jest znana i stosowana przez Azjatki, Japonki czy Koreanki. Metoda jest powszechna zwłaszcza w Japonii, gdzie stała się rutyną dbania o urodę.

Jak się okazuje, woda gazowana jest korzystna pod wieloma względami, niezależnie od tego, czy chodzi o jej wpływ na fakturę skóry, czy o oczyszczający efekt. Pęcherzyki działają tak, że mogą zlikwidować zmęczenie rysów twarzy, zapewniając ożywczy efekt. Stymulują także krążenie krwi i kolagenu. Wynik: skóra jest bardziej jędrna. Setki małych pęcherzyków, które pękają, pomagają także usunąć z cery zanieczyszczenia i martwy naskórek, które gromadzą się w porach. Nie zapominajmy też o pierwiastkach śladowych, bo w wodzie znajdziemy jony cynku i magnezu, które również dobrze działają na skórę.

Jak przygotować kąpiel twarzy z wody gazowanej? Wystarczy napełnić miskę z gazowaną wodą i zanurzyć w wodzie twarz na 10 do 20 sekund, aby uzyskać prawdziwy zastrzyk energii.

A jeśli ktoś zastanawia się nad skutkami ubocznymi, to niech będzie spokojny, woda gazowana nie zawiera przecież żadnych syntetycznych dodatków, jakie mają kosmetyki i dlatego nie stanowi zagrożenia dla naskórka. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje