Reklama

Reklama

Baleyage niejedno ma imię. Wybierz najlepszy dla siebie!

​Baleyage to trend, który po wielu latach niełaski, powraca do mody w wielkim stylu. Ale tej wiosny balayage to tak naprawdę wiele różnych koloryzacji. Sprawdź najmodniejsze trendy i wybierz ten najlepszy dla siebie!

Ash Brown

Nazwa tego trendu pochodzi od połączenia dwój kolorów: brązu i popielu. Ash Brown to doskonała propozycja na brunetek - naturalnie brązowe włosy zostają rozjaśnione pasemkami w kolorze popielu lub ciemnego, popielatego blondu. Czasem pojawiają się też połyskujące pasma w tonacjach srebrnych.

Efekt? Świeża, efektowna fryzura, która dodaje blasku i odejmuje lat.

Negative space

O modzie na ten rodzaj koloryzacji pisałyśmy już w tym artykule 

Reklama

Negative space to nic innego jak kilka pojedynczych, jaśniejszych pasemek w okolicach twarzy. Ten rodzaj koloryzacji odmładza, dodaje włosom objętości, a jego wielką zaletą jest to, że konieczność farbowania odrostów pojawia się raz na kilka miesięcy.

Bronde

Czym jest bronde? Nazwa pochodzi od połączenia słów "brąz" i "blond" i jest to dobra opcja dla brunetek, które chcą dodać fryzurze blasku i ożywić swój wizerunek. Bronde to naturalnie brązowe włosy u nasady i pasemka w kolorze blond od (mniej więcej) połowy długości. 

Zasadą bronde jest też brak porządku - pasemka mają wyglądać naturalnie, lekko niedbale, tak, jakby pochodziły od słońca.

Bronde to dobry pomysł dla brunetek, które chciałby zostać blondynkami, ale brak im odwagi na drastyczną metamorfozę.

Ronze

Ronze to nic innego, jak połączenie brązu z rudością, czyli propozycja dla tych brunetek, które skrycie marzą rudych włosach. 

Naturalnie brązowe włosy pokrywane są pasemkami w dowolnym odcieniu rudego: marchewkowym, ceglastoczerwonym, miedzianym, miodowym lub złocistym. Do wyboru, do koloru!

Całość daje niezwykle ciepły, głęboki i bardzo twarzowy efekt.

Chocolate Mocha

Czy bardzo ciemna brunetka z akcentami w kolorze blond będzie wyglądać dobrze? Tak, choć muszą one być odpowiednio wykonane: pasma powinny być cienkie i delikatne, subtelnie wycieniowane. 

Dobrze, jeśli zaczynają się w połowie długości włosów, choć tuż przy twarzy mogą sięgać nawet do przedziałka. 

Efekt: widoczna zmiana, odmłodzenie i wrażenie, że na naszej głowie naprawdę sporo się dzieje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: włosy | fryzura | farbowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje