Reklama

Reklama

Piękny biust bez skalpela

Media od zawsze pełniły funkcję informacyjną i rozrywkową. Od pewnego momentu stały się jednak na tyle ważne, iż zaczęto uznawać je za czwartą władzę. Z nich dowiadujemy się o tym, co dzieje się na świecie, poznajemy ciekawych ludzi, czerpiemy inspiracje. Jednakże, czy w wieku, w którym idolem może zostać każdy, a sławę zyskuje się "od tak", powinniśmy ślepo wierzyć temu, co widzimy w telewizji lub czytamy z gazetach?

Od pewnego czasu coraz więcej słyszy się o przekłamanym wizerunku pokazywanym i kreowanym przez media oraz jego zgubnych skutkach. Media zyskały nad nami niesamowitą władzę, dającą niemalże nieograniczone możliwości. Kult ciała i piękna wypływa z każdej reklamy, czy programu. Mamy być piękni, młodzi i bez skazy.

Najbardziej narażone na manipulacje mediów są kobiety, które zdecydują się na wszystko, byle by chociaż otrzeć się o ideał. Drakońskie diety, głodzenie się, a także operacje plastyczna są dzisiaj na porządku dziennym. To prawdziwie tłuste lata dla klinik chirurgii plastycznej, które w ostatniej dekadzie wyrosły jak grzyby po deszczu.

Reklama

Usta Angie

" Marzą mi się usta Angeliny Jolie, a fakt, ze może mi to dać szybki zabieg jest dla mnie niezmiernie ekscytujący" - mówi 18-letnia Iga z Katowic, a jej koleżanka dodaje : " Byłam już na konsultacji u chirurga plastycznego. Bardzo chciałabym mieć większe piersi. Uważam, że dzięki nim będę miała powodzenie u mężczyzn i dostanę lepszą pracę".

Niestety takie myślenie nie jest dzisiaj rzadkością, a kobiety wręcz prześcigają się w dążeniu do ideału. Dlaczego jednak uważamy chirurgię plastyczną za ostateczność i rozwiązanie wszystkich naszych problemów? Czy, aby na pewno jest to jedyne wyjście, by poczuć się dobrze we własnej skórze i odzyskać pewność siebie?

Bielizna zamiast skalpela

Od czasu wynalezienia kola minęło już sporo czasu, a świat w każdej dziedzinie poszedł do przodu. Mimo, iż możliwości dzisiejszej chirurgii plastycznej są niesamowite, nie jest ona odpowiednikiem terapii, która pomoże w kłopocie. Istotą zaakceptowania siebie jest bowiem pokochanie własnego ciała - nie zmienianie i nie deformowanie go. \Idealnym przykładem wydaje się być brytyjski program "Jak dobrze wyglądać nago?", w którym stylista Gok Wan pokazuje paniom, co zrobić by odzyskać utraconą pewność siebie. Podstawą jest dobrze dopasowana bielizna, odpowiednio dobrane do sylwetki ubrania i wiara w siebie.

Niestety dla większości kobiet jedynym wyjściem jest pójście pod nóż, a zabieg powiększania piersi jest najczęściej wykonywaną operacją. Wśród szerokiego wachlarza biustonoszy z pewnością znajdziemy jednak taki, który bez problemu pokaże nasze atuty i zatuszuje niedoskonałości. Dzisiejsza bielizna nie może równać się z tą, która nosiły nasze babcie i matki. Push - up, bardotka, biustonosz z miękkimi miseczkami, biustonosz z usztywnianymi miseczkami, bez ramiączek - można by długo wymieniać.

W XXI wieku kobieta ma niemalże nieograniczony wybór, niestety niewiele z nich zdaje sobie sprawę z tego jak duży wpływ na dobre samopoczucie ma bielizna.

Dbaj o biust!

" Wiele naszych klientek nie zdaje sobie sprawy tego, jak istotny jest dobór odpowiedniego biustonosza. Dobrze dobrany - nie tylko podnosi piersi, poprawia wygląd brzucha i talii, ale przede wszystkim dodaje pewności siebie" - mówi Bogumiła Jakubczak, dyrektor ds. handlu firmy Corin.

Tak jak każda część naszego ciała także biust ulega zmianom. Bardzo trudnym okresem dla piersi jest ciąża oraz czas karmienia piersią. Skóra zostaje naciągnięta, biust powiększa się przeciętnie o dwa rozmiary, a kobieta niejednokrotnie czuje się jak w obcym ciele.

Podobnie dzieje się, gdy szybko przybieramy na wadze. Zarówno w tych sytuacjach jak i w każdej innej podstawą jest pielęgnacja. Odpowiednio zadbany biust będziemy mogły bowiem prezentować przez długie lata. Wbrew pozorom nie potrzebujemy do tego kosmetyków z najwyższej półki, specjalistycznych masaży czy drogich zabiegów. Chodzi raczej o systematyczność oraz przestrzeganie kilku podstawowych zasad.

Po pierwsze: postawa. Wyprostowane plecy i ściągnięte łopatki, to absolutne minimum, jeśli chcemy czuć się pewnie. Przygarbiona i schowana za biurkiem kobieta na pewno nie zostanie zauważona, a samo garbienie się sprzyja wiotczeniu i opadaniu piersi.

Po drugie: zimny prysznic! Wcale nie potrzebujesz zastrzyków i zabiegów chirurgicznych, by nadać piersiom sprężystości. Jedyne czego im trzeba, to regularne naprzemienne natryski zimną i letnią wodą.

Na koniec: bielizna. Nie za mały, nie za duży - chodzi o to, aby pasował idealnie i spełniał swoje zadanie. Taki powinien być twój biustonosz. Jego zadaniem jest podniesienie i podtrzymanie piersi, co zapewni nie tylko ładną postawę, ale także piękny dekolt.

Pokochać siebie

" Kobiety nie chcą uwierzyć w to jak wiele potrafi zmienić bielizna. Już sam fakt posiadania ładnego i dobrze dobranego stanika sprawia, że czujemy się pewniej. Dodajmy do tego modny fason i trochę koronki, a od razu wzrośnie nasza pewność siebie" - komentuje Jakubczak.

XXI wiek przygotował dla kobiety wiele pokus oraz pułapek. Chociaż bardzo łatwo w nie wpaść i pogrążyć się w otchłani diet i niemożliwych do osiągnięcia ideałów, starajmy się być silne i niezależne. Pamiętajmy, że wiara w siebie i pozytywne nastawienie sprawią, że poczujemy się lepiej we własnej skórze, a z czasem pokochamy siebie.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: biustonosz | piersi | biust

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy