Przeterminowany kosmetyk? Uważaj, może ci zaszkodzić!

Podobnie jak produkty spożywcze, kosmetyki mają swoją datę ważności i podobnie jak przeterminowana żywność mogą stanowić zagrożenie. Wiele kobiet przetrzymuje kosmetyki nawet przez kilka lat, podczas gdy można ich używać od 18 do 24 miesięcy.

Dziewięć na dziesięć kobiet nie wie, że po otwarciu kosmetyk może być używany bezpiecznie przez kilka miesięcy. Wiele kobiet nie rozumie symboliki na opakowaniu, lub nie jest w stanie przeczytać informacji napisanej drobnym druczkiem.

Reklama

Jak wynika z badań, 68 proc. kobiet przyznaje, że produkty w swojej kosmetyczce wymienia dopiero, kiedy te się wyczerpują, a nie kiedy przekroczona jest data ich ważności. Według badań w kobiecych kosmetyczkach najdłużej zalegają cienie do powiek i róże. Wiele kobiet przetrzymuje te kosmetyki nawet przez kilka lat, podczas gdy można ich używać od 18 do 24 miesięcy.

Termin przydatności podkładu, zależy od tego, na bazie jakich składników powstał. Jeśli produkt jest na bazie wody, jego żywotność to 12 miesięcy, jeśli podkład jest na bazie oleju, bezpiecznie możemy go używać przez 18 miesięcy.

Pudry, bronzery i róże również mają swoją trwałość. Zwykle jest to 18 miesięcy, choć jak wskazuje kosmetolog chemik, Ni'Kita Wilson, tu również należy zwrócić uwagę na ich skład, szczególnie jeśli produkt wzbogacony jest o ekstrakty roślinne.

Najkrótszą trwałość mają produkty do oczu, jak tusze do rzęs czy eyelinery. Termin ważności tuszu to trzy do sześciu miesięcy. W przypadku eyelinerów możemy spokojnie z nich korzystać przez pół roku, cieni do powiek możemy używać bez obaw o nasze zdrowie przez rok.

"Twoje oczy są jednym z obszarów twarzy, o które trzeba szczególnie dbać. Należy być szczególnie ostrożnym, infekcje oczu mogą być bolesne i długotrwałe" - wyjaśnia Bevis Man z British Skin Fundation.

Istotne jest również zadbanie o czystość pędzli do makijażu. "Pędzle należy myć co najmniej raz na dwa tygodnie; po każdym użyciu staraj się czyścić szczoteczki do oczu, aby uniknąć infekcji. Wszystko czego potrzebujesz to ciepła woda, łagodne mydło i odrobina oliwy z oliwek" - radzą eksperci. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje