Reklama

Reklama

Wetrzyj je w świeżo umyte włosy - urosną szybciej!

Piwo służy do picia, ale nie tylko. Niektórzy wykorzystują chmielowy trunek jako środek do pielęgnacji włosów. Kosmetolog Joanna Hirszler podsuwa pomysł na płukankę z piwa.

- Przede wszystkim nadaje im piękny blask, a także zapobiega ich puszeniu oraz elektryzowaniu. Piwo może również zapobiegać nadmiernemu przetłuszczaniu się włosów. Dodatkowo, dzięki zawartym w jego składzie dwucukrom - maltozie oraz sacharozie, napój ten wykazuje działanie nawilżające na włosy - wyjaśnia w rozmowie z kosmetolog Joanna Hirszler. 

Reklama

Aby przygotować płukankę z piwa, wystarczy połączyć ciepłe piwo z wodą w proporcji 1:1. - Taką płukanką wystarczy polać świeżo umyte, wilgotne włosy. Następnie wskazane jest wykonanie kilkuminutowego masażu skóry głowy przy pomocy opuszków palców. Płukanki nie należy spłukiwać, pozostawiamy ją na włosach - instruuje ekspertka.

Przed wyborem piwa do zabiegów pielęgnacyjnych, warto zwrócić uwagę na to, aby było ono możliwie jak najbardziej naturalne. Do celów pielęgnacyjnych najlepiej wybierać piwo bez dodatków smakowych o niskiej zawartości alkoholu.

A specyficzny zapach piwa? Nie należy się go obawiać. Po spłukaniu włosów, jest on całkowicie niewyczuwalny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje