Reklama

Reklama

​Zmniejszamy rozszerzone pory. Oto sprawdzone triki

Rozszerzone pory bez wątpienia znajdują się w czołówce najbardziej dokuczliwych urodowych problemów kobiet. Sprawiają one, że skóra ma niejednolitą strukturę, przez co traci ona pożądaną gładkość. Czy można temu zapobiec, a gdy już powstanie - zniwelować problem?

Z problemem widocznych porów boryka się wiele kobiet. To nic innego, jak rozszerzone ujścia gruczołów łojowych, które objawiają się charakterystycznymi wgłębieniami w skórze. Sprawiają one, że cera ma niejednolitą strukturę, traci pożądaną gładkość i wygląda na starszą niż jest w istocie. Wiele z nas usiłuje więc zmniejszyć ich widoczność korzystając z usług wykwalifikowanych kosmetyczek. Jako że w związku z pandemią salony kosmetyczne zostały zamknięte, z tym i wieloma innymi urodowymi dylematami musimy sobie dziś radzić samodzielnie. A dodać trzeba, że rozwiązanie problemu rozszerzonych porów nie należy wcale do najłatwiejszych.

Reklama

Jak przyznaje bowiem kosmetyczka gwiazd Crystal Koro, która współpracuje m.in. z Olivią Culpo, Mel B oraz Kylie Jenner, widoczne pory to temat, który stale powraca w jej gabinecie. 

- Dostaję mnóstwo pytań o to, jak pozbyć się zaskórników i zmniejszyć widoczność porów. To prawdziwe utrapienie kobiet. Przychodzą do mnie bardzo zaniepokojone wyglądem swojej cery - przyznaje specjalistka. Czy jest jakieś antidotum na nieestetycznie powiększone pory, które rujnują nasz wygląd i dobre samopoczucie? 

- Niestety, prawda jest taka, że nie mamy wpływu na wielkość porów skóry. Żałuję, że nie istnieje jeden magiczny produkt, który mógłby je zwęzić. Takiego preparatu po prostu nie ma - odbiera nadzieję Koro.

Choć nie zdołano jak dotąd opracować remedium na rozszerzone pory, ekspertka zastrzega, że zaskórniki i nierówności cery nie muszą być naszą smutną codziennością. Możemy bowiem, modyfikując nieco swoją pielęgnacyjną rutynę, zmniejszyć ich widoczność. Kluczem do pozbycia się problemu jest znana acz nie zawsze doceniana metoda eksfoliacji.

- Skutecznym sposobem na odblokowanie i oczyszczenie porów jest użycie preparatu wzbogaconego o kwasy salicylowy oraz glikolowy. Oba są niesamowitymi składnikami, które pomogą utrzymać pory w czystości - zapewnia Koro. I dodaje, że złuszczanie skóry jest nie tylko sprawdzoną metodą na pozbycie się zaskórników i zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów, ale także drogą do uzyskania promiennej, idealnie gładkiej cery.

- Pamiętaj, musisz usunąć martwy naskórek, aby twoje serum i krem nawilżający mogły rzeczywiście zadziałać - wskazuje. Według ekspertki większość z nas nie wykonuje zabiegu eksfoliacji prawidłowo, przez co produkty do pielęgnacji gromadzą się na martwym naskórku, w efekcie czego zatykają pory. I tak błędne koło się zamyka. 

- Wiele kobiet nie docenia działania kwasów. Wydaje im się, że jedynie tradycyjny peeling może być skuteczny. Tymczasem w przypadku rozszerzonych porów peeling nie zadziała - przestrzega.

W zależności od rodzaju skóry i jej wrażliwości Koro zaleca stosowanie delikatnego chemicznego preparatu do złuszczania, który należy aplikować od dwóch do trzech razy w tygodniu. 

- Kwasy redukują nadmiar sebum, pomagają pozbyć się martwych komórek, oczyszczają i wyrównują skórę. Pomyśl o tym, jak o dobrym treningu dla twojej cery - podsumowuje ekspertka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje