Nie daj się zarazić!

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, w jak banalny sposób można się zarazić WZW, czyli wirusowym zapaleniem wątroby i jak ogromne mogą być tego konsekwencje.

Odwiedzając gabinety lekarskie, zakłady fryzjerskie czy salony kosmetyczne, wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo może nas spotkać, jeśli zdecydujemy się na zabieg w placówce nie przestrzegającej zasad higieny. Konsekwencje takiego wyboru możemy ponosić przez resztę życia.

Reklama

Niewysterylizowany sprzęt stomatologiczny, fryzjerski czy kosmetyczny to jedna z najczęściej spotykanych dróg zakażenia WZW (wirusowym zapaleniem wątroby).

Wystarczy moment nieuwagi, drobne skaleczenie, by nasze życie zostało napiętnowane ciężką, nieuleczalną chorobą.

Zarówno odmiany WZW typu B jak i C to wirusowe nieuleczalne choroby, do zakażenia którymi dochodzi przez płyny ustrojowe: pot, ślinę, krew, spermę. Choroba niszczy naszą wątrobę, doprowadzając ją do marskości lub zmian nowotworowych.

Kiedy zdecydujemy się na wizytę u stomatologa, fryzjera lub kosmetyczki, zwracajmy uwagę, czy sprzęt, którym wykonywane są zabiegi, jest jednorazowy lub wysterylizowany w autoklawie.

Czy personel zakłada jednorazowe rękawice, jak często je zmienia i czy w trakcie zabiegu lekarz, fryzjer lub kosmetyczka otwiera drzwi, odbiera telefon lub wykonuje inne czynności, w trakcie których może dojść do przedostania się drobnoustrojów chorobotwórczych do organizmu.

Anna, młoda studentka uniwersytetu, swoją wyprawę do stomatologa będzie pamiętała bardzo długo. To było zwyczajne leczenie zębów, takie jakiemu tysiące osób poddaje się w gabinetach stomatologicznych.

Lekarz nie widział potrzeby zakładania rękawic, zwykłe draśnięcie wiertłem zmieniło życie dziewczyny w piekło. Kilka tygodni później pojawiły się pierwsze objawy nieprawidłowości: osłabienie, złe samopoczucie. Zaniepokojony lekarz pierwszego kontaktu zlecił badania, których wynik stanowił wyrok: WZW.

Ta przewlekła, groźna choroba może spotkać także i nas. Jeśli nie przestrzegamy elementarnych zasad higieny i nie wymagamy tego od placówek usługowych, nasze zdrowie a nawet życie może znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Nie obawiajmy się zwracać uwagi lekarzowi lub kosmetyczce, jeśli mamy wątpliwości co do jakości i bezpieczeństwa usług. Nie pozwalajmy, aby nasze życie wystawiane było na niebezpieczeństwo. Płacąc za usługi, mamy prawo domagać się, by były one wykonywane zgodnie z procedurami chroniącymi nasze życie i zdrowie . Nie bądźmy obojętni na ignorancję i bezmyślność. Wszak zdrowie i życie mamy tylko jedno.

caravagio27

Dowiedz się więcej na temat: konsekwencje | zdrowie | lekarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje