Reklama

Reklama

Szybki program ochrony przed intymnymi infekcjami

Latem nie brak okazji, które sprzyjają takim schorzeniom. Oto proste sposoby, dzięki którym zwiększymy swoją odporność i będziemy mniej narażone na dolegliwości.

W upalną pogodę szybko się pocimy. Okolice intymne łatwo ulegają przegrzaniu i zawilgoceniu, co sprawia, że stają się mniej odporne na działanie chorobotwórczych drobnoustrojów (ryzyko grzybicy pochwy). Naszemu zdrowiu intymnemu nie służy także np. siadanie na ziemi (możemy przeziębić pęcherz) oraz sięganie po słodkie przysmaki (cukier to pożywka dla drobnoustrojów).

Podatność na infekcje wzrasta, gdy:

  • przyjmujemy środki hormonalne (antykoncepcyjne lub przy HTZ)
  • chorujemy na cukrzycę
  • w organizmie występuje niedobór estrogenów (np. przy menopauzie)
  • jesteśmy osłabione, np. po stosowaniu diety odchudzającej. W uniknięciu problemów wspomogą nas preparaty i zioła oraz dostosowana do potrzeb organizmu dieta, a także właściwe nawyki higieniczne. Są zalecane zarówno profilaktycznie, jak i podczas rozwijającej się infekcji. W razie dolegliwości ważne jest jednak, by zasięgnąć porady lekarza (ginekologa lub internisty).

Remanent w jadłospisie

  • Warzywa zamiast owoców Jarzyny jedzmy jak najczęściej. Polecane są zwłaszcza kiszone (kapusta, ogórki). To naturalne probiotyki, bogate w bakterie kwasu mlekowego. Jeśli mamy taką możliwość, sięgajmy po kiszonki domowej roboty (nie są konserwowane sztucznymi środkami i zachowują lecznicze właściwości). Owoce lepiej ograniczyć ze względu na zawartość fruktozy (pożywka dla patogenów). Wybierajmy te kwaśne, a nie słodkie!
  • Nie za tłusto Posilając się w barze i restauracji lub biesiadując przy grillu, sięgajmy po ryby i warzywa. Zbyt tłuste menu (kiełbaski, kebab, itp.) nie jest wskazane, bo obciąża organizm i utrudnia zdrowienie.
  • Napoje z "procentami" na cenzurowanym! Alkohol zawiera dużo cukru, przez co może wzmagać działanie chorobotwórczych drobnoustrojów i sprzyjać infekcji.

Wsparcie z apteki i zielarni

Przed zastosowaniem środków warto sprawdzić na ulotce, jak je przechowywać, by nie straciły skuteczności (niektóre, np. preparaty probiotyczne, należy trzymać w lodówce).

  • Globulki lub krem z witaminą C (preparat stosuje się dopochwowo) - pomagają obniżyć pH w pochwie. W kwaśnym środowisku patogeny nie mają warunków, by się rozwijać. Preparaty dopochwowe z wit. C są polecane profilaktycznie zarówno w przypadku infekcji pochwy, jak i zapaleń pęcherza moczowego.
  • Preparaty probiotyczne (doustne lub dopochwowe) - zawierają szczepy pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus), które korzystnie wpływają na mikroflorę układu moczowo-płciowego. Warto poszukać informacji na ulotce, że skład preparatu został opracowany w taki sposób, by odpowiadał potrzebom zdrowotnym populacji kobiet w Polsce oraz że środek jest rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne.
  • Suplementy diety z ekstraktami z żurawiny - pomogą zapobiec kłopotom z pęcherzem (polecane szczególnie, gdy masz do nich skłonność). Przydatne, gdy nie jemy jej owoców ani nie pijemy soku.
  • Moczopędne herbatki - warto sięgać po nie zwłaszcza o tej porze roku, gdy łatwo o infekcje pęcherza. Możemy kupić gotową mieszankę (np. ze skrzypu, pokrzywy, pietruszki) lub samodzielnie przyrządzić napar. Polecany jest np. z brzozy. Prosty sposób przygotowania: łyżkę stołową suszonych liści zalewamy szklanką wrzątku i przykrywamy. Odstawiamy na 5 min; odcedzamy. Pijemy 2 razy dziennie.

Reklama

Wakacyjna lekcja higieny

  • Nosimy przewiewną, bawełnianą bieliznę, niezbyt dopasowaną w kroczu. Po prysznicu dokładnie osuszamy okolice intymne. Podczas miesiączki używamy podpasek zamiast tamponów (utrudniają wypływ krwi), zwłaszcza w upalne dni.
  • Unikamy kontaktu z bakteriami. W publicznej toalecie używamy papierowych nakładek na deskę. Nie korzystamy z cudzych ręczników!

Szczególnie polecane na talerzu

Produkty mleczne fermentowane

Jogurt naturalny, kefir, maślanka, zsiadłe mleko to bogate źródła dobrych bakterii. Preferujmy niesłodzone, bez owocowych dodatków.

Natka, papryka 

Zawierają bardzo dużo witaminy C, która chroni przed infekcjami, także intymnymi! Wystarczy zjeść jedną paprykę, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na ten składnik.

Cykoria 

Jest źródłem tzw. prebiotyków, czyli substancji, które są pożywką dla dobrych bakterii i stymulują rozwój pożytecznej mikroflory w organizmie. Jeśli chrupiące listki polejemy jogurtem naturalnym, to otrzymamy jeszcze zdrowsze danie!

Niegazowana woda z cytryną 

Warto zastąpić nią słodkie, gazowane napoje. Dobrze gasi pragnienie i pomaga zakwasić mocz (nie rozwijają się w nim bakterie). Uwaga! Gotowe wody smakowe (np. cytrynowa) nie mają takich właściwości.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje