Reklama

Reklama

110 lat temu polski fryzjer wymyślił fryzurę "na chłopczycę"

Pochodzący z Sieradza Antoni Cierplikowski, który jako Antoine zrobił karierę w Paryżu, stał się gwiazdą fryzjerstwa dzięki fryzurze "na chłopczycę". Stylista stworzył to cięcie w 1909 r., gdy aktorka Eve Lavalliere poprosiła go, by znacząco ją odmłodził na potrzeby nowej roli teatralnej.

W 1909 r. 43-letnia Eve Lavalliere, wybitna aktorka z Theatre des Varietes, która specjalizowała się w komediowym repertuarze, miała zagrać rolę młodej i radosnej dziewczyny w dwóch spektaklach. Była piękna i szczupła, ale jednak nie przypominała już nastolatki. Borykała się też z problemami zdrowotnymi po intensywnym sezonie teatralnym. Nieudane występy w kolejnym sezonie mogłyby być gwoździem do trumny jej kariery, zwłaszcza, że Paryż odkrył nową, młodszą gwiazdę, Mistinguett.

Reklama

Z prośbą o pomoc Lavalliere udała się do fryzjera, który nie był zwykłym rzemieślnikiem. Antoni Cierplikowski, utalentowany emigrant z Polski, miał odmłodzić jej wizerunek. Postanowił obciąć jej włosy na krótko, inspirując się dziewczynką roznoszącą gazety.

"Dzieci z ubogich dzielnic nosiły krótkie włosy dla wygody, w wyższych sferach było to nie do pomyślenia. Długie włosy były kwintesencją kobiecości, a na ekstrawaganckie fryzury mogły sobie pozwolić jedynie kobiety z półświatka. Antoine zaryzykował i w ten sposób powstała fryzura "a la garconne" ("na chłopczycę")" - pisze Marta Orzeszyna w biografii "Antoine de Paris. Polski geniusz światowego fryzjerstwa".

Aktorka nie posiadała się z radości, bo na scenie wyglądała jak nastolatka. Wszystkie gazety publikowały zdjęcia Eve z krótkimi włosami. Do Antoine'a zaczęło dzwonić coraz więcej klientek, prosząc go, by odjął im lat. Fryzura "na chłopczycę" stała się fenomenem światowej mody i była wkładem Cierplikowskiego w emancypację kobiet.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje