Reklama

Reklama

Emerytura nie musi być nudna

Przejście na emeryturę stanowi ogromną zmianą w życiu. Dlatego szalenie ważne jest to, jak po zakończeniu pracy zorganizujemy sobie czas. Atrakcyjnych propozycji dla seniorów pojawia się coraz więcej – warto ich poszukać!

Moja mama, urzędniczka, popłakała się, gdy została emerytką i pierwszy raz od 35 lat nie poszła do pracy - opowiada Małgorzata Górska z Poznania. - Nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Wpadłam wtedy na pomysł wspólnej wyprawy do schroniska dla zwierząt, po psa. Tak się wzruszyła losem przebywających tam futrzaków, że została wolontariuszką i wyprowadza je na spacery. Podczas zbiórki karmy poznała ludzi, którzy wciągnęli ją do klubu turystyki pieszej PTTK. I to był strzał w dziesiątkę, bo w młodości wędrowała po górach! Teraz wróciła do tej pasji: może mniej intensywnie, za to w doborowym towarzystwie rówieśników. Czuje się szczęśliwa.

Reklama

Polscy seniorzy w większości lubią swój status emeryta, choć nie są zadowoleni z wysokości świadczeń. Sopocki oddział Uniwersytetu SWPS przeprowadził nawet badania na ten temat. Seniorzy cieszą się, że mają w końcu czas dla rodziny. Zadowolenie z tego powodu wyraża 70 proc. respondentów. A 81 proc. podkreśla, że mogą teraz bardziej rozwijać własne zainteresowania.

Są też zadowoleni, że już nie muszą wypełniać poleceń przełożonych (69 proc.), wstawać rano (70 proc.) ani spotykać się z ludźmi, których nie lubią (66 proc.).

Tradycyjnie zajęcia emerytów: bawienie wnuków, działka i telewizor wciąż ich absorbują, ale pojawia się coraz więcej nowych, atrakcyjnych propozycji. To m.in. efekt państwowego programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS), z którego można dostać dofinansowanie na różne projekty. Centrami, które gromadzą seniorów, są Uniwersytety Trzeciego Wieku. Powstało ich ponad 500 w całym kraju, zaś w rozmaitych zajęciach uczestniczy ponad 150 tys. ludzi. Zajęcia dla osób starszych proponują także Kluby Seniora, stowarzyszenia i fundacje.

Przykłady? W Jasiennej w Małopolsce zrealizowano projekt: Akademia Zapomnianych Umiejętności Babci Marysi, gdzie seniorzy uczyli młodzież haftu, wikliniarstwa i gotowania potraw regionalnych. Inny projekt: "Olaboga, piszę bloga" zaznajamia chętnych z internetem i realizowany jest w Wojcieszycach w lubuskiem. Z kolei w Warszawie powstał nawet klub brydżystów-seniorów. - Nie ma nic gorszego niż bezczynne siedzenie przed telewizorem - mówi Zofia Czapnik, uczestniczka zajęć. - Poza tym spotkania z rówieśnikami motywują do pracy nad sobą i bardzo poprawiają humor!

Aktywność popłaca

Ostatnio prowadziła pani warsztaty w Klubach Seniora w Bielsku-Białej. Byli chętni?

Katarzyna Jeżowska-Kwaśny, psycholog: - Jak najbardziej! Najstarsza uczestniczka miała ponad 80 lat. W zasadzie przyszła na zajęcia z obsługi komputera, bo chciała nauczyć się pisać maile do wnuka w Anglii. Ale skorzystała też m.in. z treningu asertywności.

Niektórzy uważają, że osoby starsze powinny zwolnić, nie być tak aktywne jak młodzi...

- A dlaczego nie? Przecież mają dużo wolnego czasu, bardziej dbają o zdrowie niż kiedyś, a długość życia wzrasta.

A jednak wielu emerytów zamyka się w trójkącie: dom-działka-przychodnia. Jak ich zachęcić do zmiany?

- Wskazać korzyści, np. dobrym powodem, aby wyjść z domu jest szansa poznania nowych ludzi. Ponadto starsi potrzebują dzielić się doświadczeniem, mieć poczucie przynależności do grupy i świadomość, że są w niej ważni. To wszystko mogą zyskać, jeśli zadbają o kontakty towarzyskie potrzebne nam jak powietrze. Wiele w tej sferze idzie w dobrym kierunku. Dzisiejsze babcie są zupełnie inne niż te sprzed 10 lat, mają też więcej możliwości realizacji marzeń i planów.

Z seniorami się liczą!

Bożena Sałacińska z Bydgoszczy ma 64 lata. Pracowała w oświacie. Jest kobietą aktywną, zawsze potrzebowała nowych wyzwań. Obawiała się więc, że na emeryturze grozi jej nuda.

- Zaczęłam szukać ciekawych zajęć i tak trafiłam do Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (KUTW) - opowiada. - Wybrano mnie na Przewodniczącą Rady Słuchaczy. Teraz, jak mówi, nie ma czasu na "nudę i rdzewienie". - Prowadzimy około 30 sekcji - cieszy się. - Od klubu składania papieru origami, przez kabaret i tańce, po zespół wokalny i sekcję tai-chi. Ja sama uwielbiam nordic-walking.

W ramach sekcji turystycznej jeździ z seniorami po świecie. Odwiedzili m.in.: Skandynawię, Niemcy, Francję, Belgię, Rosję, Litwę, a nawet Chiny. Za dwa lata wybierają się aż do Indii! - Emeryt jest przyzwyczajony do oszczędzania i potrafi odłożyć trochę grosza na chwile przyjemności - podkreśla. - Zauważyli to producenci, dostawcy usług, a nawet bankowcy. Dostajemy coraz więcej ciekawych ofert, ponieważ każdy wie, że mamy stabilne dochody. Warto o nas zabiegać.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje