Reklama

Reklama

Kawa w podróży. Za co kochają ją kierowcy?

Że kawa jest jednym z ulubionych napojów wszystkich kierowców, nikomu chyba mówić nie trzeba. Nie jest to zresztą żadna nowość: zastrzyk energii, którego dostarcza organizmowi filiżanka espresso, prędko stawia na nogi, poprawia nastrój i koncentrację. Dzięki temu każda podróż samochodem upływa znacznie szybciej i zdecydowanie mniej daje się we znaki.

Energetyczny kop

Takie działanie "małej czarnej" wynika z trzech zasadniczych przyczyn. Po pierwsze, zawarta w nim kofeina wpływa korzystnie na produkcję dopaminy, czyli neuroprzekaźnika potocznie nazywanego "hormonem szczęścia", co przekłada się bezpośrednio na lepsze samopoczucie. Po drugie, kawa - co potwierdziło do tej pory wiele niezależnych badań naukowych - stymuluje również wydzielanie adrenaliny, która wprowadza organizm w stan gotowości do podjęcia wzmożonego wysiłku fizycznego (udowodniono, że wypicie 3-4 filiżanek kawy może podnieść ogólną wydolność organizmu o ok. 11-12 proc.). Po trzecie, sposób, w jaki kofeina wpływa na nasz organizm, do złudzenia przypomina aktywizujące działanie kortyzolu, hormonu naturalnie wytwarzanego przez ludzki układ endokrynny, o którym wiadomo między innymi, że wzmacnia działanie adrenaliny i pomaga sobie radzić ze zmęczeniem i stresem.

Reklama

Za sprawą antyoksydantów, witamin i substancji odżywczych zawartych w kawowych ziarnach, "małą czarną" trzeba poza tym uznać za prawdziwy superfood. W kawie bowiem, o czym wiadomo nie od dziś, znajdziemy magnez, sód, potas i witaminy z grupy B - niacynę, ryboflawinę czy kwas pantotenowy - oraz pierwiastki tak rzadkie w naszej diecie, jak mangan czy fluor. Nic zatem dziwnego, że kawę po prostu uwielbiają kierowcy - jest to napój pożywny, odżywczy i więcej niż skutecznie wspomagający pracę całego naszego ustroju. Warto bowiem pamiętać, że przyspiesza ona przemianę materii i spalanie tkanki tłuszczowej, usprawniając dodatkowo perystaltykę jelit, zapobiegając depresji i cukrzycy typu 2, poprawiając pracę wątroby i układu sercowo-naczyniowego, zmniejszając ryzyko demencji, chorób Parkinsona i Alzheimera (nawet o 65 proc.), a także przeciwdziałając rozwojowi wielu chorób przewlekłych (w tym zwłaszcza nowotworów wątroby i jelita grubego).

Popraw koncentrację

To jednak nie wszystko. Badania, które przeprowadzono w 2013 r. na Uniwersytecie w Sydney w Australii (opublikowano je na łamach prestiżowego czasopisma "British Medical Journal"), przynoszą dowody, że w przypadku kierowców, którzy sięgają po kawę podczas jazdy, ryzyko wzięcia udziału w kolizji drogowej maleje aż o 63 proc.! Wydaje się, że jest to w głównej mierze spowodowane sposobem, w jaki zawarta w kawowych ziarnach kofeina wpływa na ludzki organizm. Regularne picie "czarnego naparu" - co sugerowaliśmy już nieco wcześniej - podnosi bowiem czujność, poprawia koncentrację i skraca czas reakcji na nagłe, nieprzewidziane zdarzenia drogowe. Nie oznacza to oczywiście, że kofeina może zastąpić sen lub szybką, regenerującą drzemkę. Z drugiej jednak strony, pozwala ona poprawić swoje samopoczucie, czego - zwłaszcza podczas długich, samotnych i nieraz monotonnych tras - przecenić po prostu nie sposób.

To właśnie z tego powodu wiele koncernów paliwowych otwiera dziś na swoich stacjach benzynowych własne kawiarenki. Tak jest również w przypadku sieci BP, już od dawna serwującej w swoich punktach usługowych kawę Wild Bean Cafe, przygotowywaną ze starannie wyselekcjonowanych ziaren Arabika o stuprocentowej czystości. Kierowcy, którzy zdecydują się odwiedzić jeden z tysięcy kącików kawowych Wild Bean Cafe, będą mogli poeksperymentować ze smakiem i aromatem swego naparu, wybierając spośród dwóch rodzajów ziaren: mocno palonych, wyrazistych Forza, nadających się na przykład do przygotowywania kaw mlecznych, oraz wolno palonych, niezwykle aromatycznych ziaren Dolce, z których parzy się m.in. kawę czarną i klasyczne espresso.

Postój na stacji benzynowej to jednak nie tylko okazja do uzupełnienia paliwa czy właśnie - wypicia smacznej kawy. To również, o czym koniecznie trzeba pamiętać, świetny moment na krótką, nawet kilkunastominutową drzemkę, która pozwoli skutecznie odegnać senność i uczucie zmęczenia, jakie może dać się we znaki wszystkim kierowcom podróżującym na długich trasach. Nie zapominajmy jednak, że kawa powinna być w takiej sytuacji przede wszystkim przyjemnym dodatkiem i miłym urozmaiceniem, a nie sposobem na przechytrzenie własnego organizmu.

 

Artykuł powstał we współpracy z BP.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje