Reklama

Reklama

Naukowcy odkryli, dlaczego podobają nam się piękne twarze i proporcjonalne ciała

Mówi się, że piękno to pojęcie względne, bo każdemy podoba się coś innego. Są jednak osoby, których twarze i sylwetki podobają się niemal każdemu. O tym, że tak jest decyduje fakt, że ludzki mózg reaguje pozytywnie na to, co jest symetryczne i proporcjonalne.

Ludzki mózg lubi symetryczne budowle, ładne twarze i proporcjonalne sylwetki, ponieważ są one podobne do... ludzkiego mózgu. Dlatego, jak wyjaśnia dr Catherine Shanahan, odczuwamy przyjemność, gdy patrzymy na piękne osoby czy przedmioty. I dodaje, że to odkrycie mówi nam wiele o tym, jak działa mózg.

"Piękne twarze prezentują tę samą fundamentalną proporcjonalność co połączenia w mózgu, mogą zatem wywołać bardziej uporządkowaną serię rozpoznawalnych fal rezonansu niż twarze, które nie odzwierciedlają równie wysokiego stopnia symetrii. Dzięki temu jesteśmy w stanie znacznie szybciej jednoznacznie zidentyfikować określony wizerunek jako ludzką twarz" - opisuje w swojej książce "DNA żywienia" dr Shanahan. "Ich geometria nadaje na tych samych falach, co mózg i momentalnie z nim rezonuje, dlatego postrzeganie ładnych obiektów przychodzi nam z większą łatwością" - czytamy dalej.

Reklama

Zatem rozpoznawanie i obserwowanie pięknych przedmiotów czy ludzi jest dla mózgu czymś naturalnym i sprawia mu większą przyjemność. Na potwierdzenie tej tezy dr Shanahan powołuje się na badania przeprowadzone na szczurach. Wynika z nich, że pociąga nas podobieństwo do proporcjonalnych wzorców.

"W jednym z badań, gdy naukowcy pokazywali szczurom regularne wzory, odczyt fal mózgowych zwierząt ukazał rytmiczny wykres, który uznaje się za oznakę stanu uważnego bezruchu. Zauważono też zwiększony napływ krwi do tej części mózgu, która odpowiada za odczuwanie przyjemności, co sugeruje, że gryzoniom ten obraz się podobał" - opisuje naukowiec.

O tym, że nasz mózg lubi kierować się utartymi wzorcami i szlakami, przekonywał też w rozmowie z PAP Life dr Kevin Dutton, tłumacząc, dlaczego powszechnie uznaje się, że osoby atrakcyjne mają łatwiej.

"W psychologii istnieje taki termin jak "efekt aureoli". Ponieważ nasz mózg za każdym razem nie może analizować każdej sytuacji od zera, posługując się pewnymi skrótami, możemy szybciej podejmować decyzje czy dochodzić do pewnych wniosków. Jeden z takich skrótów dotyczy osób atrakcyjnych. Nasz mózg generalizuje" - wskazuje Dutton.

I dodaje, że jeśli ktoś jest atrakcyjny fizycznie, nasz mózg automatycznie przypisze tej osobie pozytywne cechy. "Dawniej obsługa samolotu musiała być atrakcyjna, ponieważ osoby, które bały się latać, czuły się przy niej bezpieczniej, dzięki obecności atrakcyjnych osób myśl mniej bały się katastrofy lotniczej. Tak jakby wypadki nie dotyczyły osób atrakcyjnych. Istnieje również wiele badań, które wskazują, że w restauracjach, w których klientów obsługują atrakcyjni kelnerzy i kelnerki, jedzenie smakuje bardziej".


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje