Reklama

Reklama

Przyjazne zwierzaki

Kontakt ze zwierzętami pomaga rozładować stres, zmniejszyć lęk i rozwija empatię. U dzieci ma pozytywny wpływ na rozwój emocjonalny, a dorosłym pozwala się zrelaksować i zapomnieć o samotności. Przygarnięte zwierzęta okazują wyjątkowo dużo miłości swoim właścicielom, którzy sądzą, że to oni zyskali więcej na tej znajomości.

Mały terapeuta  

Jo przygarnął tak małego bezdomnego kotka, że mieścił mu się w dłoni. Wiedział, że jeśli tego nie zrobi, maluch może umrzeć z głodu. Kotek był bardzo odważny, przyjacielski i ciekawski.

Jo zaczął go wszędzie ze sobą zabierać. Leo lubił jeździć samochodem, a na zewnątrz posłusznie chodził na smyczy. Ponieważ malec ciągle był głodny, Jo postanowił, że będą jedli o tej samej porze, by spędzać ze sobą więcej czasu. Wkrótce stali się nierozłączni.
Opiekun nabył specjalny plecak dla kota, który zwierzak bardzo polubił. Kotek towarzyszy mu w pracy i podczas ćwiczeń na siłowni. 

Ciągle zachowuje się jak kociak, choć jest już dorosły. Często doprasza o głaskanie i na każdym kroku pokazuje, jak bardzo kocha swojego właściciela. Pan zabiera go na wędrówki po górach i na plażę.

Reklama


Trudno stwierdzić, kto komu więcej zawdzięcza. Leo trafił do domu Jo, kiedy mężczyzna walczył z samotnością, niską samooceną i przechodził lekką formę depresji. Kot dał mu emocjonalne wsparcie. Nie odstępował go, kiedy opiekun był smutny.

Uświadomił, jak dbać o siebie, cieszyć się z małych rzeczy i znajdować szczęście w życiu, pomimo problemów i wyzwań, jakie ze sobą niesie.    

 

Dowiedz się więcej na temat: zwierzaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje