Sylwester u sąsiadów

Na tropikalnej wyspie, w rytmie walca albo na statku? Chcesz tak spędzić sylwestra? Nie musisz jechać daleko.

Berlin

Stolica Niemiec umie się bawić. Najsłynniejsza zabawa sylwestrowa w Europie odbywa się pod Bramą Brandenburską, ale i w innych miejscach atrakcji nie zabraknie.

Pod gołym niebem

Reklama

Zabawa pod Bramą Brandenburską odbędzie się już po raz 20., można się więc spodziewać jeszcze większych atrakcji niż zwykle. Na dwukilometrowym odcinku od Bramy do Siegessäule ustawione zostaną sceny i niezliczone bary, w których można będzie pokrzepić siły. O północy odbędzie się tradycyjne odliczanie - ci, którzy tego doświadczyli, twierdzą, że głośne odmierzanie ostatnich sekund roku, jeśli robi to jednocześnie milion osób, jest przeżyciem jedynym w swoim rodzaju. Wstęp jest wolny, a zabawa zacznie się już od rana (www.silvester-berlin.de).

Pod dachem i w tropikach

Kto jednak wolałby się bawić pod dachem, może wybrać się do Kulturbrauerei (koło stacji metra Eberswalder Strasse). Bilet (do kupienia przez internet) kosztuje 29 euro i pozwala wejść do... 15 klubów. Początek imprez o 19 (www.silvester-kulturbrauerei.de). A jeśli komuś marzy się sylwester na tropikalnej wyspie, w okolicy Berlina, i to jest możliwe. Aquapark Tropical Islands zaprasza także na sylwestra. W programie są pokazy taneczne, kolacja, szampan i niezliczone wodne atrakcje. Pociągi z Berlina jeżdżą co godzinę (www.tropical-islands.de/pl).

Praga

To miasto przez okrągły rok cieszy się wśród turystów olbrzymią popularnością. A jeśli na ulicznych zabawach zechcemy spędzić tam sylwestra i Nowy Rok, możemy liczyć na znacznie bardziej przyjazne temperatury niż u nas, bo w Pradze jest cieplej.

Na starym mieście i Wełtawie

Gigantyczna choinka w sercu Starego Miasta to tradycyjny punkt spotkań przyjaciół. Od 15 zaczynają się atrakcje dla dzieci - konkursy, zabawy, wspólne tańce przy muzyce na żywo. Wieczorem około 18 na placu pozostają głównie dorośli. Niemal w każdym zakątku Starówki coś się dzieje - są pokazy rewiowe, występy kabaretowe, zespoły grają do tańca. Na stoiskach rozstawionych wzdłuż uliczek można kupić grzane napoje, grillowane kiełbaski i inne czeskie przysmaki, wśród których nie może zabraknąć słynnych trdelników (www.prague.fm/pl). A jeśli ktoś chce spędzić tę noc trochę spokojniej, może wybrać się na sylwestrowy rejs po Wełtawie - z kolacją i muzyką na żywo (www.pragueexperience.com).

Stolica fajerwerków

Podobno takich sztucznych ogni jak w Pradze nie ma tej nocy nigdzie w Europie. O północy wystrzeliwane są znad rzeki i dobrze widać je z okolic Mostu Karola, Zamku Praskiego lub wzgórza Petrin. Ale najsłynniejszy pokaz odbywa się w Nowy Rok o 18. Fajerwerki są odpalane z Letnej, wzgórza na lewym brzegu rzeki (warto ustawić się na prawym brzegu, w okolicy mostu Czecha). Widowisko jest niezwykłe, bo 15 min wcześniej w tej części miasta zatrzymywany jest ruch i gasną światła.

Wiedeń

Cesarskie miasto gwarantuje zabawę godną cesarza. Koło południa na Sylwestrowym Szlaku - od Rathausplatz po Prater - zabawa rusza pełną parą i trwa tradycyjnie do 5 rano. Muzyka? Do wyboru - od słynnych operetek po ostry rock.

W królestwie walca

W Wiedniu żadne święto nie może obejść się bez walca i tutaj nawet młodzież nie narzeka, że takie rytmy już dawno wyszły z mody. Raczej przeciwnie. Wielką popularnością cieszą się błyskawiczne kursy walca, którego wiedeńskie szkoły tańca uczą na Stephansplatz. Z kolei na Ringstraße, na odcinku ulicy przed Teatrem Zamkowym, odbędzie się Silvesterpfad, czyli słynny na całym świecie wiedeński festyn sylwestrowy - oczywiście też z muzyką w rytmie walca (www.wien.info/pl).

Koncert o poranku

W Wiedniu zabawa o świcie się jednak nie kończy, bo w noworoczny (późny) poranek "obowiązkowo" trzeba się stawić na Rathausplatz. Na olbrzymich telebimach jest tam transmitowany na żywo najsłynniejszy koncert świata, czyli Noworoczny Koncert Wiedeńskich Filharmoników. Słuchając muzyki możemy pokrzepić się wiedeńskim Katerfrühstück (śniadaniem kacowym) serwowanym tego dnia i na Rathausplatz, i w kawiarniach. Niektóre, w tym słynne Diglas i Landtmann, tego dnia otwarte są już o 8 rano.

Joanna Kadej-Krzyczkowska



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje