Do takich wniosków doszła Grażyna Jasieńska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, po przebadaniu 119 kobiet z całej Polski w przedziale wiekowym 24-37 lat. Z jej badań wynika, że panie o "klepsydrowatej" sylwetce mają podwyższony o 30 proc. poziom estradiolu, żenśkiego hormonu wspomagającego płodność. - Daleko mi od propagowania ideału kobiety w stylu Barbie, ale z mojej pracy jasno wynika, że takim kobietom jest trzy razy łatwiej zajść w ciążę. Cóż, to, o czym męska część populacji wiedziała już od dawna, zyskało w końcu naukowe potwierdzenie.








