Jak tatuują się kobiety?

Barwne obrazy na skórze stają się coraz popularniejsze nawet w społecznościach, w których tatuaże były zarezerwowane tylko dla mężczyzn należących do grup przestępczych.

Zainspirowane stylem gwiazd lub po prostu chcące się wyróżnić w siedmiomilionowym mieście - mieszkanki Hong Kongu coraz częściej się tatuują.
W godzinach pracy tatuaże są skromie ukryte pod bluzkami i pończochami, ale na plażach i w nocnych klubach można zobaczyć kobiety wyglądające jak chodzące galerie sztuki.
Babskie wzory

Reklama

- Większość kobiet, które chcą sobie zrobić tatuaż, to panie między 20. a 40. rokiem życia - mówi tatuażysta Joey Pang, który założył własne studio Tattoo Temple. - Na początku chcą mniejsze tatuaże, o bardziej kobiecych wzorach. Za pierwszym razem większość kobiet wybiera tatuaż na lędźwiach, to bardzo popularne. Uświadamiamy im, że mają większy wybór, ale one wciąż nie chcą się z tym afiszować - dodaje. Tatuaż na lędźwiach ma niezaprzeczalną zaletę: łatwo schować i równie łatwo wyeksponować.

Nie tylko dla mafiosów

Dawniej w Chinach tatuaże wiązały się głównie z męskim środowiskiem gangów triady, ale teraz stopniowo zyskują popularność wśród kobiet. Nie bez wpływu na decyzje pań są tatuaże pojawiające się na wypielęgnowanych ciałach takich postaci jak Angelina Jolie lub Paris Hilton.

Tatuażysta Kenny Chin przyznaje, że stare przesądy dotyczące tatuaży powoli odchodzą w niepamięć. - Część mężczyzn w Hong Kongu nie zaakceptowałaby tatuażu u swojej dziewczyny - mówi - ale ludzie są teraz bardziej otwarci, tatuaże nie kojarzą się już tylko z przestępcami.

Rodzicom to się nie spodoba

Największe obawy wywołuje jednak reakcja rodziców. - Musiałam ukrywać mój pierwszy tatuaż, ponieważ moi rodzice są tradycjonalistami, w dodatku pracują w branży medycznej - mówi studentka, która uczy się fachu w jednym z salonów. - Wciąż nie wiedzą, że w wolnym czasie pracuję w salonie tatuażu - mówi i wspomina, że kiedy jej matka dowiedziała się o jej pierwszym tatuażu, początkowo chciała, aby dziewczyna zdecydowała się na laserowe usunięcie wzoru.

To jest modne!

25-latka, której kolekcja tatuaży obejmuje między innymi umieszczony na lewym ramieniu portret jej ojca chirurga przy pracy, twierdzi, że mass-media odgrywają dużą rolę w popularyzacji tatuaży.

- Dziesięć lat temu tatuaże były zakonspirowane, nie widziało się ich zbyt wiele na ulicach, niewiele było też wiadomo na ten temat - mówi.

Dziewczyna przyznaje, że temat zainteresował ją, kiedy coraz więcej tatuaży można było zobaczyć w magazynach i internecie. - Wcześniej nie było zbyt dużego wyboru, ale teraz to się bardziej rozwinęło. Portrety, kolorowe tatuaże, japońskie wzory i inne style... To niezwykłe móc pracować umieszczając je na ludzkiej skórze - dodaje.

IG na podst. AFP

Dowiedz się więcej na temat: tatuaż

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje