Reklama

Reklama

Kobiety mają męskie serca

Dominika Gawęda, wokalistka zespołu Blue Cafe

Denerwują mnie mężczyźni, którzy mówią o "solidarności jajników". Wciąż istnieją tacy, którzy traktują nas obcesowo i przedmiotowo. Uwielbiam spotkania z fanami po koncercie, ale kiedy przychodzi do rozdawania autografów i pozowania do zdjęć, chłopcy bez pytania kładą rękę na moich ramionach, w talii, ustawiając się do zdjęcia. Nie pytają, czy mam na to ochotę, czy mogą. Wtedy stanowczo proszę o cofnięcie ręki. Zwykle są zdziwieni i obrażeni. O co chodzi? "Przewróciło jej się w głowie" - myślą pewnie. A ja czuję, że jestem maskotką, którą można poklepać, objąć. Dlatego stawiam granice.

Reklama

Uważam się za kobietę silną, pewną własnej wartości. Lubię brać sprawy w swoje ręce. Widzę pewne minusy feminizmu. Coraz więcej kobiet ma... męskie serca. Przejmują znaczną część męskich obowiązków. Wkraczają w świat biznesu, zaczynają walczyć i w przenośni, i dosłownie. Ja trenuję kung-fu... Czy przez feministki? Nie do końca. One tylko wskazały drogę. Babcia nieraz opowiada mi, jak było dawniej. Mężczyzna musiał się nieźle napracować, by zdobyć serce dziewczyny. Podchody, kwiaty, pełen szacunek. Brak mi tego. Dzisiaj to my wychodzimy często z inicjatywą. Oni się rozleniwili, sami chcą być zdobywani...

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje