Reklama

Reklama

Mężczyzna... Obalamy mity

Nie przywiązuje wagi do uczuć, nie lubi rozmawiać, zdradza swoją partnerkę, boi się stałych związków, relaksuje się tylko przy meczu, piwie i kumplach, no i nie chce mieć dzieci. Czy naprawdę tacy są mężczyźni?

Stereotyp faceta jako gruboskórnego i pozbawionego uczuć, sentymentów i potrzeby bliskości jest dość rozpowszechniony wśród kobiet. Kobiety chętnie podtrzymują ten obraz w swojej świadomości. Jednocześnie marzą o ciepłym, odpowiedzialnym mężczyźnie, który spłodzi syna, zasadzi drzewo i zbuduje dom. Czy osiągnięcie kompromisu między tymi dwoma biegunami jest rzeczywiście tak trudne?

Zapytaliśmy o to samych zainteresowanych, mężczyzn.

Mężczyzna umie kochać

- Kiedy zobaczyłem Maćka, mojego synka, który na tym świecie był dopiero kilka minut, wszystko się zmieniło. Świat stanął na głowie, a we mnie narodziło się coś całkiem nowego - wspomina 30-letni Krzysiek. Teraz Maciek ma pięć lat, a jego tata nadal uważa go za najważniejszą istotę na ziemi. Obok swojej żony.

Reklama

Uczucia, dbałość o rodzinę i czułość nie są niczym złym. Ale stały związek to wielka odpowiedzialność i wielkie wyzwanie. Dlatego wielu wybiera życie z dnia na dzień. Taką postawą wobec życia często kieruje strach. Strach przed odrzuceniem, wyśmianiem. Ale tych "odważnych" mężczyzn jest jednak większość.

Dlatego 35-letni Andrzej jest oburzony: - Kobiece pisma rozpisują się o niedojrzałości dzisiejszych mężczyzn, a dziewczyny chętnie w to wierzą, znajdując w tym usprawiedliwienie dla niepowodzeń, jakie przeżywają ich związki. A o nowoczesnych kobietach, które nie chcą rodzić dzieci, co powiemy? Czy nazwiemy je dojrzałymi?

Czasy sprzyjają hedonistom

Coraz lepiej nam się żyje. Lepiej zarabiamy, coraz więcej rozrywek jest dostępnych. Samotny mężczyzna świetnie sobie radzi i nie ma nic wspólnego z typem starego kawalera sprzed kilkunastu lat. Dziś wszystko można kupić, od zmywarki po mieszkanie z pralnią w piwnicy. A seksu nawet kupować nie trzeba. Kobiety chętnie zostają przyjaciółkami na jedną noc albo przyjaciółkami od seksu bez zobowiązań na tak długo, jak długo postanowią.

Wszystko to nie zastąpi jednak bliskości drugiego człowieka i wspólnej historii, którą tworzy się latami. Kobiety o tym wiedzą, ale są przekonane, że mężczyźni nie. Tymczasem...

- Miałem sporo dziewczyn - zwierza się Kamil, 25-latek. - Wreszcie spotkałem kobietę, która ma na tyle bogaty swój świat wewnętrzny, że w ogóle mnie nie ogranicza. Lubię posiedzieć z kumplami, budujemy razem modele. Ona wtedy biega na rozmaite kursy, rozwija się. Potem spotykamy się w domu i spędzamy razem wieczory. Nie wyobrażam sobie zasypiać nie u jej boku. To daje energię na następny dzień. Myślę, że mężczyźni wstydzą się o tym mówić. Może też bym tego nie powiedział, gdybym nie był anonimowy.

Cały ten seks

Walka płci osiąga swoją kulminację w sypialni. Tu mężczyzna jest ofiarą swojej fizjologii i większego popędu seksualnego.

- Moja kobieta jest namiętna. Nie mam problemów, jakie mają inni faceci - przysłowiowego bólu głowy - śmieje się Piotr, 35-letni mąż i ojciec. - Kiedy Marta źle się czuje, rozumiem to, bo wiem, że to prawda, a nie wymówka. Wiem, że ją pociągam i że lubi się ze mną kochać. Jesteśmy razem 15 lat. Nie szukam seksu poza domem. A potrzeby mam spore.

Mężczyźni... Są wymagający, nieufni, skomplikowani, ale czy gruboskórni i niewierni? Jedno jest pewne - potrzebują mądrych kobiet. Bo to one kształtują ich charakter...

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy