Laureaci

Justyna Biśtyga Sandomierz
Magdalena Ratajczak Rawicz
Monika Sajko Warszawa
Patrycja Kowalska Szczecin
Sylwia Leśniak Krosno


Justyna Biśtyga Sandomierz
Philips VisaPure Advanced to bardzo eleganckie, niezwykle lekkie i wygodne w stosowaniu urządzenie. Jest praktyczne i proste w obsłudze. Dołączone w zestawie 3 końcówki są łatwe w przechowywaniu dzięki dołączonej podstawce. Estetyczne etui chroni urządzenie przed uszkodzeniami oraz ułatwia zabranie go w podróż. Oczyszczanie twarzy szczoteczką jest bardzo przyjemne, miękkie włosie z jakiego jest wykonana zapewnia dogłębne oczyszczanie połączone z delikatnym peelingiem. Już jedna minuta daje mi poczucie odświeżenia i czystej skóry. Cera po zabiegu jest bardzo gładka a z czasem ilość niedoskonałości zmniejszyła się. Dwustopniowa regulacja prędkości obrotów umożliwia dostosowanie pracy urządzenia do zanieczyszczenia mojej twarzy, co bardzo mi się spodobało. Końcówka do masażu to moim zdaniem prawdziwy hit, jest bezkonkurencyjnie najprzyjemniejszą częścią trzystopniowej pielęgnacji z urządzeniem Philips. Zapewnia nam chwilę relaksu i odprężenia połączonego z korzystnym wpływem na wygląd naszej skóry. Krem nałożony przed masażem dużo lepiej i szybciej się wchłania. Głowica przeznaczona do masażu naprawdę imituje opuszki palców najlepszej masażystki, przez co rzeczywiście mamy odczucie jakby masowało nas 750 delikatnych palców! Skóra po dłuższym stosowaniu staje się bardziej sprężysta, gładka oraz zauważalne jest lekkie podniesienie owalu twarzy. Ostatnia końcówka przeznaczona do odświeżania okolicy oczu ratuje mnie kiedy rano widzę w lustrze podkrążone oczy. Trudno uwierzyć ale 30 sekund potrafi sprawić, że moje spojrzenie nabiera blasku a zasinienia stają się mniej widoczne! Przyjemne uczucie chłodu jakie towarzyszy użyciu tej końcówki pozwala mi się obudzić do końca a nanodrgania sprawiają, że opuchnięcie znika w mgnieniu oka. Podsumowując jestem bardzo mile zaskoczona nowym urządzeniem Philips VisaPure Advanced, ponieważ już kilka minut pozwala mi na kompleksową pielęgnację mojej twarzy, przez co mam więcej czasu na inne czynności w ciągu dnia. Urządzenie tak przemyślane w swej technologii z pewnością zachwyci każdą kobietę i da poczucie wypielęgnowanej zdrowej skóry każdego dnia!


Magdalena Ratajczak Rawicz
Od dwóch tygodni mam przyjemność przetestować produkt marki Philips VisaPure Advanced reklamowaną przez Annę Dereszowską. Będąc młodą matką mam mało czasu dla siebie, dlatego korzystanie z usług kosmetyczek czy makijażystek jest niemożliwe zwłaszcza, że karmię córeczkę piersią i nie mogę jej zostawić samej na dłuższą chwilę. Mimo wszystko chciałabym aby moja cera i skóra były promienne i świeże, cienie pod oczami rozjaśnione, a twarz odprężona. Pomoc i wsparcie dal takich kobiet jak ja oferuje innowacyjny i designerski produkt Philips - VisaPure Advanced. Kiedy po raz pierwszy mogłam na własne oczy zobaczyć to urządzenie zaskoczyło mnie to, że jest bardzo lekki, a kształtem idealnie dostosowuje się do dłoni.  Bardzo podoba mi się prostota wykonania z eleganckimi, wykończeniami w kolorze złota. Komplet zawiera również bardzo praktyczne i wygodne podstawki zarówno do samego urządzenia jak i końcówek, a także ładowarkę. Każdy element jest idealnie przemyślany. Jak już wspomniałam do produktu dołączono 3 końcówki, a każda ma inne zastosowanie. Dzięki podstawce wszystkie są ułożone w jednym miejscu - na wyciągnięcie ręki. Warto teraz omówić moje wrażenia po przetestowaniu na własnej skórze wszystkich 3 końcówek. Pierwsza z nich to szczoteczka oczyszczająca. Jest bardzo miękka i delikatna, co pozytywnie mnie zaskoczyło, ponieważ na filmiku z p. Anią myślałam, że jest bardziej szorstka i twarda. Miłe zaskoczenie połączone z delikatnym, subtelnym oczyszczaniem skóry twarzy. Końcówki tej używałam rano i wieczorem. Dzięki temu moja skóra po nocy była odświeżona i oczyszczona z nadmiaru sebum, stosowałam ją również wieczorem, podczas relaksującej kąpieli, dodatkowo używałam drugiej nakładki do masażu rewitalizującego. Końcówka ta składa się z 5 kuleczek, które podczas użycia delikatnie masują twarz, faktycznie miałam wrażenie jakby masażystka wykonywał mi profesjonalny masaż twarzy. Ostatnia nakładka - wykorzystana do odświeżenia okolic oczu. Podobały mi się lekkie drgania, myślę że dzięki niej lepiej się też wchłaniał mój krem pod oczy, widziałam delikatną poprawę po jego zastosowaniu. Najbardziej podoba mi się wygoda w jego użyciu i łatwość. Dodatkowo wyczyszczenie urządzenia jest bardzo proste - wystarczy umyć je pod ciepłą wodą. Jestem bardzo zadowolona z testowania Philips VisaPure Advanced, chcę go także zaprezentować swoim koleżankom, każdy zasługuje na chwilę relaksu. Myślę, że to jeden z lepszych urządzeń na rynku, który daje widoczne efekty. Moja ocena 9/10.

Monika Sajko Warszawa
Kurier z przesyłką zjawił się niespodziewanie, do końca nie wiedziałam nawet co to może być. Kiedy tylko zorientowałam się, że to moja wymarzona VisaPure Advanced, od razu postanowiłam dokładnie ją obejrzeć i oczywiście przetestować. Urządzenie prezentuje się bardzo elegancko, połączenie bieli ze złotymi wstawkami bardzo mi się podoba. Ma bardzo ergonomiczny kształt, dobrze leży w dłoni. W pudełku znalazłam również podstawkę do ładowania i przechowywania, zasilacz, etui, trzy końcówki: szczoteczkę do cery normalnej, końcówkę do masażu oraz do odświeżania okolic oczu oraz paletkę do przechowywania końcówek. Do tej pory moje oczyszczanie twarzy polegało na demakijażu a następnie myłam ją żelem. Mimo tego miałam wrażenie, że moja skóra twarzy nie jest do końca oczyszczona, i te suche, nieestetyczne skórki, których nie mogłam się pozbyć. Jak to wygląda teraz? Robię demakijaż po staremu, a następnie zwilżam szczoteczkę wodą, nakładam żel do mycia twarzy i "jeżdżę" nią po całej twarzy. Cały zabieg trwa minutę, a podczas niego urządzenie sygnalizuje nam krótką przerwą w pracy, że czas zmienić partię twarzy. Może się wydawać, że minuta to zbyt krótko, ale dłuższe oczyszczanie mogłoby podrażnić twarz, a przecież to nie jest naszym celem. Na początku wydawało mi się, że szczoteczka jest dla mnie za twarda i podrażni moją skórę, jednak te wątpliwości zniknęły po pierwszym użyciu. Skóra jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Regularne oczyszczanie (2 razy dziennie - rano i wieczorem) pozwoliło mi już prawie całkowicie pozbyć się suchych skórek i zauważyłam dużo lepsze wchłanianie kremów i maseczek. Zmniejszyła się też ilość zaskórników na nosie, z którymi męczę się już długi czas. Końcówka do masażu rewitalizującego mnie uzależniła. Za każdym razem żałuję, że masaż trwa tak krótko, a przecież to całe trzy minuty! 5 niewielkich kuleczek delikatnie dotyka twarzy niesamowicie relaksując i rozluźniając mięśnie. Ja wykorzystuję ją do nakładania kremu - łączę przyjemne z pożytecznym. Końcówkę przetestowałam też na moim mężu, który na początku bardzo się opierał, ale potem stwierdził, że jest ona idealna do masowania skroni :) Ostatnia końcówka - do odświeżania okolic oczu - bardzo przydaje się po nieprzespanej nocy i można dzięki niej zlikwidować cienie. Jest bardzo zimna, co sprawia, że idealnie nadaje się do szybkiego odświeżenia zmęczonych oczu. Każda końcówka działa w dwóch trybach intensywności: łagodnym i mocniejszym, co sprawia, że można dostosować szybkość do swoich preferencji. Na uwagę zasługuje technologia DualMotion, dzięki której urządzenie od razu rozpoznaje podłączoną końcówkę i możemy cieszyć się dedykowanemu jej programowi bez konieczności wybierania czegokolwiek, ustawiania i marnowania czasu. Czyszczenie końcówek nie sprawia problemu, myje się je wodą i mydłem. Można je przechowywać w dołączonej paletce, jednak żałuję, że nie jest ona zamykana, co byłoby o wiele praktyczniejsze. Urządzenie można używać pod prysznicem, co jest funkcją niezwykle przydatną dla osób, które cierpią na brak czasu. VisaPure Advanced spełniła moje oczekiwania, co więcej mogę przyznać, że jestem nią bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie wyobrażam już sobie codziennej pielęgnacji bez niej - stała się moim must have`em. Szczerze polecam każdej kobiecie! 


Patrycja Kowalska Szczecin
Od 1,5 tygodnia jestem entuzjastyczną użytkowniczką urządzenia Visa Pure Advanced. Urządzenia, które zdaje się być ukłonem w stronę takich kobiet jak ja - gotowych zgłębiać tajniki mądrej pielęgnacji, żeby móc się cieszyć zdrowym wyglądem skóry dłużej, niż przewiduje to kalendarz. Jakie mam zatem spostrzeżenia po tym okresie współpracy z urządzeniem? O nich niżej.
Marka Philips przyzwyczaiła mnie do bardzo dobrego designu swoich urządzeń - i tym razem jest dokładnie tak samo. Każde ich urządzenie jest po prostu ładne, i już nawet przez wzgląd na estetykę wyglądu używa się go z przyjemnością. No ale, umówmy się, nie dlatego spływają na nie laury.
VisaPure Advanced to urządzenie tak proste w obsłudze, jak to tylko możliwe (kolejna charakterystyczna dla marki Philips cecha). Jeden przycisk, kilka końcówek, intuicyjne programy, które dostosowują się do wybranej końcówki. Sam proces używania wszystkich programów pod rząd (czyli oczyszczania, masażu twarzy i masażu okolic oczu) zamyka się w 5-ciu minutach, więc tempo jest więcej niż ekspresowe. Czy krótki czas zabiegu wpływa na jego jakość? Nie sądzę. Dłuższe oczyszczanie twarzy szczoteczką mogłoby tę twarz co najwyżej podrażnić, a przecież nie o to chodzi. Okazuje się, że można zrobić krótki, ale satysfakcjonujący zabieg (zarówno fizycznie, jak i psychicznie, bo każde 5 minut "tylko dla siebie", to naprawdę przyjemny moment). Jak oceniam działanie urządzenia? Używam go, póki co, krótko, ale już teraz zauważam takie rezultaty, jak lepsze wchłanianie kosmetyków, czyli wykorzystywanie ich całego potencjału. Do oczyszczania twarzy, zanim zaczęłam współpracę z VisaPure, używałam dotychczas płynu micelarnego i pianki do mycia twarzy. Płyn micelarny na pewno zostaje (chociażby przez wzgląd na makijaż oczu, których - z racji specyfiki urządzenia - nie polecam czyścić szczoteczką urządzenia ;)), ale zastanawiam się nad lepszym dobraniem kosmetyku oczyszczającego do twarzy. Myślę, że w połączeniu ze szczoteczką czyszczącą lepiej sprawdzą się treściwe kosmetyki o gęstszej formule, jednak póki co tę kwestię rozstrzygnę dopiero za jakiś czas.
Jeśli chodzi końcówki masujące (bo mówię o obu - tej do twarzy, i tej pod oczy), to polecam używać ich w duecie z czymś, co daje skórze dobry poślizg, czyli z olejkiem bądź serum. Końcówki mają wtedy idealne podłoże do masażu i "płyną" po naszej skórze poprawiając jej ukrwienie (czego po zaledwie trzech zabiegach masujących gołym okiem nie jestem w stanie stwierdzić, ale mam świadomość, że każdy - dobry - masaż twarzy może jej tylko pomóc, bo zaszkodzić nie ma jak). W moim odczucie VivaPure Advanced to "must have" dla każdej kobiety, której nie jest obojętny los własnej twarzy. A konkretnie skóry, która tę twarz pokrywa. To urządzenie jest odpowiedzią na potrzeby kobiet zaangażowanych w pielęgnację i patrzących dalekowzrocznie - używanie końcówki oczyszczającej daje nam po prostu pewność, że skóra jest skłonna lepiej i szybciej przyswoić kosmetyki, których używamy (odkąd używam tej szczoteczki, mam poczucie, że każda wydana złotówka na dobry kosmetyk jest teraz jeszcze lepszą inwestycją niż wcześniej). Każda wydatek związany z pielęgnacją - czy to są zabiegi w gabinecie, dobre kosmetyki, czy urządzenie do domowego użytku - to po prostu inwestycja w przyszłość swojej twarzy. Pytanie tylko komu (i jak mocno) na takiej inwestycji zależy, bo na jej efektach zależy chyba każdemu. A ja akurat należę do grona tych, którzy wolą zapobiegać, zamiast potem leczyć. :)


Sylwia Leśniak Krosno

2 tygodnie z VisaPure Advanced wystarczyły, abym uzależniła się od tego urządzenia do kompleksowej pielęgnacji skóry twarzy. Elegancko wyglądający VisaPure Advanced idealnie leży w dłoni i jest niezwykle lekki. To bardzo duży plus. Moja ręka nie męczy się, a ja dłużej, a przy tym dokładniej mogę wykonywać zabiegi pielęgnacyjne. Dołączone do zestawu wymienne trzy końcówki bardzo łatwo montuje się do urządzenia. Nie trzeba używać żadnej siły, ani też nie szukać jak je zamontować, wszystko jest bardzo intuicyjne. Po podłączeniu danej końcówki nie muszę ingerować w ustawienia urządzenia. Specjalny system rozpoznaje co w danej chwili chce zrobić i sam dostosowuje program.
Przechodząc do efektów jakie zauważyłam stosując VisaPure Advanced to gołym okiem widzę poprawę stanu mojej skóry. Teraz mogę powiedzieć, że naprawdę ją oczyszczam! Wcześniej, stosując do tego moje ręce, nie widziałam aż tak tak spektakularnego WOW! Fajną opcją jest możliwość połączenia oczyszczania szczoteczką z ulubionym żelem do twarzy. Jakie było moje zdziwienie, gdy po pierwszej próbie VisaPure Advanced i żelu do twarzy, wytworzona podczas oczyszczania pianka nabrała dziwnego lekko brudnego, szarego koloru. Wtedy dopiero zdałam sobie sprawę, że dotychczasowe oczyszczanie skóry mojej twarzy rękami było jedną wielką prowizorką. Moja twarz i tak nie była dokładnie oczyszczona! Drugim etapem, który zawsze wykonuje to masaż twarzy w połączeniu z kremem. Zdarzało mi się bywać w profesjonalnym salonie SPA na masażu twarzy, dlatego do tej końcówki podchodziłam raczej sceptycznie. Jednak i tu przeżyłam zaskoczenie. Na pewno VisaPure Advanced nie jest leszy niż profesjonalny masaż w salonie, ale z pełną świadomością mogę powiedzieć, że nie dużo mu brakuje. Mogłabym długimi godzinami masować się tym urządzeniem. Efekty ostatniej z końcówek, do odświeżania oczu nie jestem w stanie oceni, może za krótko ją jeszcze używam. Ogólnie to technologiczne cudo oceniam na piątkę z minusem. Minus za działanie baterii, zawsze przed dłuższym użyciem (np. w czasie oglądania ulubionego filmu), muszę pamiętać, aby wcześniej naładować urządzenie.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje