Reklama

Reklama

Sukienki nie tylko na wesele

Raz włożysz, a potem zalega w szafie? Czy rzeczywiście sukienka za wesele jest skazana na jednorazowe wyjście? A może podejść do swojego wyboru z pomysłem? Kupić sukienkę taką, która potem stanie się bazą do zabawy w rozmaite stylizacje. Na różne okazje i za każdym razem wydobywające inny jej atut.

Sukienka nie tylko na wesele

Coraz częściej podchodzimy do zakupów z uwagą. Namysłem. Kupujemy rzadziej, ale rzeczy lepszej jakości. Unikamy jednorazowości, bylejakości i zawyżonych cen na metkach. To wspaniale, że mamy takie możliwości. W przypadku mody stajemy się dzięki temu bardziej kreatywne. Dotyczy to także wyboru sukienki na wesele. Już nie musi być tylko na ten jeden raz, choć pozostanie wyjątkowa. Czym zatem kierować się w wyborze, by sukienka po weselu nie wisiała smutno na wieszaku?

Maxi to wolność

Długość. Klasyczna, wygodna, na każdą porę roku i zawsze bezpieczna pozostanie maxi. Od sięgamy pamięcią jest kwintesencją kobiecego stylu. Choć tak bardzo zmieniała się historia mody damskiej, nie dała się ona strącić z piedestału nawet małej czarnej. Wciąż pozostaje stylowa, elegancka i na każdą okazję. Choć w przypadku niecodziennych wyjść chcesz, by była przy tym zaprojektowana z pomysłem, wykończona z troską, a jakość użytych do jej uszycia materiałów nie pozostawiała wątpliwości, że ktoś pomyślał i o tym. Wolność dała kobietom możliwość noszenia spodni i krótkich sukienek, ale dała również swobodę wyboru. A w żadnej sukni nie będziesz bardziej sobą niż w tej do ziemi.

Reklama

Bez względu na to, jaką masz figurę i czy jesteś wysoka czy niska. Jeszcze jedna praktyczna zaleta? Sukienka maxi stanowi jednolitą paletę, na bazie której możesz malować swój look przy pomocy rozmaitych dodatków. Tworzyć krańcowo różne stylizacje. Od słodkiej i romantycznej dziewczyny z sąsiedztwa, poprzez wyrafinowaną damę, skończywszy na charakternej femme fatale. Takie są właśnie sukienki na wesele DAMA Couture.

Jakość to dobra inwestycja

A więc sukienka na rozmaite, wyjątkowe okazje jest długa do ziemi. Zwiewna i doskonale układająca się na sylwetce. W wyjątkowym kolorze, wyrazistym i eleganckim: bordo, kobaltowym, głębokiej zieleni? Przypomnij sobie tylko przy jego wyborze, którą porą roku jesteś. Uszyta z eleganckiego i nie gniotącego się materiału.  Szyfonu? Może na ramiączkach, a może z bufiastymi, lekko prześwitującymi rękawami? Tutaj bądź wrażliwa zarówno na ponadczasowość stylu wybranej kreacji, jakość wykończenia, jak i same materiały. Czy są nie tylko piękne, ale i praktyczne? Wytrzymują próbę czasu, dają się swobodnie wyprać i nie gniotą przy byle okazji. Czy kolor nie spłowieje podczas prania, a szwy będą trzymać jeszcze długo po weselu. Dobra jakość to zawsze dobra inwestycja. Także w przypadku sukienki!

Słodka dziewczyna z sąsiedztwa czy kobieta wamp?

A teraz przyjrzyjmy się temu, co możesz zrobić ze swoją piękną, elegancką sukienką maxi, by po weselu nie tęskniła na Tobą w zamkniętej szafie. Weźmy na przykład ciemnozieloną kreację uszytą z szyfonu, z rozkloszowanym, powiewającym dołem i rozcięciem na nodze. I dodajmy do niej wakacyjne akcenty w postaci stylowego, słomkowego kapelusza ze wstążką w tym samym kolorze, sandały ze złotymi paskami i bransoletki z kamieni i muszelek. A i okulary przeciwsłoneczne, koniecznie duże i ze złotymi oprawkami.

I już mamy stylizację na letnie przyjęcie w ogrodzie. Albo dodajmy czerwone akcenty: paznokcie, szpilki i pomalowane na ognisty kolor usta, a na szyi zawieśmy naszyjnik z jaspisem. Seksownie i wyzywająco. Stylizacja na pierwszą randkę, prawda? A co jeśli dodasz do swojej maxi glany i krótką, skórzaną ramoneskę? Też będą pasowały. A Ty w tym odważnym zestawieniu i swobodnym podejściu do mody zaskoczysz na imprezie czy koncercie kontrastem. Połączeniem klasyki z rockiem. A przecież właśnie na stykach dwóch światów rodzi się prawdziwa kreatywność. Twoja sukienka na wesele w wydaniu, jakie proponujemy, będzie również doskonałą bazą na imprezy sylwestrowe, wieczorne przyjęcia czy wyjścia do teatru. Dobierając odpowiednio biżuterię, buty, torebkę, makijaż i fryzurę, za każdym razem pokazujesz w swojej maxi inną siebie. Wciąż ta sama suknia, a jednak za każdym razem inna. I kto się na tym pozna oprócz Ciebie?

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje