Reklama

Reklama

Agustin Egurrola modli się, by jego córka poszła w jego taneczne ślady

Zdarza się, że dzieci idą w ślady rodziców. Czy podobnie będzie w przypadku Agustina Egurroli? "Czekam i modlę się o to, by Carmen chciała tańczyć" - mówi PAP Life tancerz, choreograf i juror "You can dance". Dodaje, że będzie wspierał każde marzenie córki.

Agustin Egurrola - tancerz, choreograf i juror programów "Mam talent!" i "You can dance - po prostu tańcz" - w rozmowie zdradza, że czeka, aż jego ośmioletnia córka pójdzie w jego taneczne ślady. - Modlę się o to, żeby Carmen chciała tańczyć. Jeżeli tylko podejmie taką decyzję, zrobię naprawdę wszystko, żeby pięknie tańczyła - mówi Egurrola.

Reklama

Choreograf zapewnia też, że gdyby jego córka kiedyś zdecydowała się na udział w programie tanecznym, jakim jest "You can dance", będzie ją wspierał, a nie odżegnywał od takiego pomysłu. - Absolutnie będę wspierał każde marzenie mojej córki i każdy cel, jaki sobie wyznaczy - dodaje.

W dziewiątej edycji programu "You can dance - po prostu tańcz", wyłoniono właśnie 14 najlepszych tancerzy z całej Polski. - Jest kilka tanecznych brylantów. Mam sześciu faworytów - zdradza choreograf i zapewnia, że z każdą edycją poziom tańca jest coraz wyższy.

Oprócz nowych uczestników i choreografów, dziewiąta edycja to także nowi jurorzy - Ida Nowakowska i Maciej "Gleba" Florek. - Pierwsze trzy castingi to była udręka, zanim się zgraliśmy, zanim zaczęliśmy nadawać na tych samych falach, zanim w ogóle się poznaliśmy. Każdy jest inny, lubi, co innego, ma inne priorytety - wylicza Egurrola i zapewnia, że wypracowanie werdyktu było dużym problemem, choć z czasem było łatwiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje