Reklama

Reklama

Anna Karwan zaprzeczyła, że jest zakochana w byłym chłopaku Blanki Lipińskiej

Na początku tygodnia media obiegła informacja, że Anna Karwan spotyka się z Maciejem Buzałą, który wcześniej związany był z Blanką Lipińską. Plotka wzięła się z tego, że Karwan i Buzała lecieli razem samolotem i zamieścili relację z tej wycieczki w swoich mediach społecznościowych. Piosenkarka, która była we wtorek gościem Bartka Fetysza w jego relacji na żywo prowadzonej na Instagramie, odniosła się do pogłosek o jej rzekomym związku.

Bartek Fetysz zapytał piosenkarkę wprost, czy jest zakochana. - Nie zdążyłam się zakochać, bo znam Maćka od czwartku. Jest cudownym facetem, turboprzystojnym, zdolnym, ma wspaniały charakter, jest takim chodzącym serduchem i ma tak cudowną duszę, że to jest i tak wiele, co udało mi się przez te kilka dni dowiedzieć - odpowiedziała Ania Karwan.

Reklama

Wokalistka stwierdziła też, że jest zaskoczona reakcją mediów. - Ja za bardzo nie wiem w ogóle, jak mam zareagować (...). Maciek jest wolny, ja jestem wolna, jeśli się we mnie zakocha, a ja w nim, to super, życz nam szczęścia. Na razie byliśmy na bardzo atrakcyjnym wyjeździe, media nas ubrały już w związek, ale ja nie zostałam oficjalnie zaproszona na randkę - wyjaśniła piosenkarka.

Karwan zdradziła też, że w ostatnich dniach przypadkiem spotkała się z Lipińską, nie miały jednak czasu na dłuższą rozmowę. Piosenkarka odniosła jednak wrażenie, że atmosfera między nimi była napięta.

- To jest chyba sytuacja, w której ona uwierzyła w plotki. Taka sytuacja powstała przedziwna, a ja jestem szczerą i otwartą osobą - powiedziała. I dodała, że Blankę Lipińską zna od dziesięciu lat. - Byłyśmy koleżankami przez wszystkie gale KSW, na których ja śpiewałam, a Blanka na nich pracowała. Dostałam książkę Blanki na wiele lat przed jej ukazaniem się na rynku. Zawsze byłyśmy dla siebie serdeczne i miłe, nigdy nie byłyśmy przyjaciółkami. Nigdy nie widywałyśmy się prywatnie, znamy się z gal - odpowiedziała Karwan.

Wokalistka przyznała, że nigdy nie przeczytała żadnej z trzech części erotycznego cyklu Lipińskiej "365 dni", jednak podziwia autorkę za upór i pracowitość.

- Mam duży dystans do tego, jak ona się pokazuje. Podziwiam ją za to, że potrafiła zrobić tak wielką karierę na podstawie tych książek. Ja uważam to za sukces - stwierdziła.

Karwan nie szczędziła też koleżance komplementów dotyczących jej przedsiębiorczości. - Uważam, że to jest mega mózg do robienia biznesu. Teraz zrobiła film, który jest otwarty na cały świat. Nie mam zamiaru przejmować się tym, czy ktoś mi powie, że ten film został obsmarowany. Mam to gdzieś. Udało jej się to zrobić. Chciałabym, żeby innym Polakom się udało to zrobić w tym kraju - podsumowała wokalistka.

Zobacz również:

Dowiedz się więcej na temat: Anna Karwan | Blanka Lipińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje