Reklama

Reklama

Chce ślubu większego niż Kardashian

Kim Kardashian pokazała celebrytom, że jak się lansować to tylko na ślubie. Za jej przykładem idzie siostra Michaela Jacksona, La Toya Jackson. Gwiazda, która kilka miesięcy temu temu zaręczyła się z biznesmenem Jeffreyem Philipsem zapowiada, że jej ślub ma być bardziej huczny niż wesele Kardashianki.

Wygląda na to, że nie są to czcze przechwałki, a starsza siostra Jacksona już próbuje przyćmić Kardashiankę. Kilka dni temu pochwaliła się reporterom swoim pierścionkiem zaręczynowym z 17,5 karatowym diamentem, który według ekspertów mógł kosztować nawet ponad milion dolarów.

Reklama

Można przypuszczać, że olbrzymia zaręczynowa błyskotka to dopiero początek korowodu zdjęć i rewelacji z przygotowań do ślubu. Jak powiedziała La Toya dziennikarzom New York Daily News: "To wesele będzie dużo większe niż ślub Kardashian. Większe niż jakiekolwiek inne wesele. Ogromne. Mnóstwo gości, mnóstwo wszystkiego!"

W programie Good Morning America piosenkarka opowiadała również o tym, co będzie działo się w jej życiu, kiedy już stanie się "panią Philips". Dobiegająca sześćdziesiątki La Toya chce zostać mamą. Oczywiście adopcyjną. "Zawsze chciałam być matką, przez całe życie." - mówiła dziennikarzom.

Ślub La Toyi w przeciwieństwie do ślubów większości celebrytów wydaje się być przemyślaną decyzją. Zanim piosenkarka i biznesmen stali się parą, przez wiele lat byli przyjaciółmi i partnerami zawodowymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje