Chłopak ją zdradza?

Raz to mógł być przypadek. Ale kolejny? Calvin Harris chyba będzie musiał gęsto się tłumaczyć. Muzyk, oficjalnie będący partnerem Rity Ory, znowu został przyłapany w towarzystwie pięknej nieznajomej.

Kota nie ma, myszy harcują. Rita Ora wyjechała do Meksyku, a jej chłopakowi najwyraźniej wolność i status "słomianego wdowca" uderzyły do głowy. Jak donosi tabloid The Mirror, w ciągu ostatniego tygodnia reporterzy dwukrotnie przyłapali go, jak spędzał wieczór w towarzystwie anonimowych, ale za to bardzo atrakcyjnych kobiet.

Reklama

Pierwsza wpadka miała miejsce kilka dni temu, kiedy to Harris bawił się w jednym z klubów nocnych w towarzystwie nie jednej, ale siedmiu dziewczyn. Jak donosi tabloid, cała grupa miała być w szampańskich humorach, śmiejąc się i tańcząc przez cały wieczór.

Drugi "incydent" przydarzył się Harrisowi kilka dni później. Fotoreporterzy uchwycili muzyka, kiedy wracał nocą w towarzystwie blond piękności, która chwilę później wsiadła razem z nim do limuzyny.

Co prawda, na gorącym uczynku nikt go nie złapał, ale takie doniesienia z pewnością nie zachwycą Ory. Jednak Harris może z łatwością odeprzeć jej zarzuty. Odpowiedniej riposty dostarczyły mu tabloidy publikując niedawno zdjęcia piosenkarki całującej swoją przyjaciółkę. Ora i Harris może nie są sobie zbyt wierni, ale z pewnością dobrze się dobrali.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje