Reklama

Reklama

Dominika Gwit w nietrafionej stylizacji

Dominika Gwit nie może narzekać na brak zainteresowania. Aktorka wywołuje bowiem skrajne emocje: jedni ją kochają, inni mają jej dość.

Gwit nie ma pełnego wykształcenia aktorskiego (w 2012 roku zdała egzamin eksternistyczny), ale bardzo dobrze radzi sobie w tym zawodzie i szeroko pojętym show-biznesie. Debiutowała ponad 10 lat temu w głośnych "Galeriankach", a rozpoznawalność przyniosła jej rola w serialu "Przepis na życie".

O pani Dominice mówili wszyscy przy okazji jej spektakularnej metamorfozy: w 2015 roku zrzuciła aż kilkadziesiąt kilogramów! O diecie i ćwiczeniach opowiadała w specjalnym cyklu "Odważ(e)ni" emitowanym w programie "Dzień dobry TVN". Aktorka napisała też książkę "Moja droga do nowego życia".

Reklama

Dziś Gwit nie przejmuje się nadprogramowymi kilogramami, deklarując, że zależy jej wyłącznie na zdrowiu i szczęściu. Od 2018 roku jest żoną Wojciecha Dunaszewskiego i inspiruje kobiety za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jej profil śledzi w tym momencie 129 tys. użytkowników!

Aktorka lubi kobiece stylizacje i gustuje przede wszystkim w sukienkach. 12 stycznia, z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zaprezentowała się w letniej sukience w kwiatki, na którą narzuciła jeansową katanę i płaszcz. Na głowę zaś włożyła beret.

Pani Dominika zebrała mnóstwo komplementów. "Pięknie pani w tej sukni, tak wiosennie", "Pięknie! Pani wiosna!" - mogliśmy przeczytać w komentarzach. Ale nie zabrakło też głosów krytyki. Fani Gwit uznali bowiem, że we wspomnianej stylizacji 32-latka wygląda... staro. "Bardzo poważnie", "Jejku... kobieta na zdjęciu ma 32 lata, wygląda na 62" czy "Kurczę jak stara babulka" - pisali.

A wy co myślicie o tym wyborze? Faktycznie Gwit się postarzyła?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dominika Gwit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje