Reklama

Reklama

Dziwactwa Victorii Beckham

Kaprysy i ekscentryczne nawyki to przywilej celebrytów. Ostatnio o swoich niecodziennych zwyczajach opowiedziała Victoria Beckaham. Jak wyznała w jednym z wywiadów jest niezwykle przesądna i wierzy zarówno w tradycyjne przesądy jak i własne zabobony. O sprawie pisze Daily Mail.


Ci, którzy wierzą  w przesądy pewnie świetnie zrozumieją Victorię Beckham. Gwiazda wyznała, że w swojej karierze nie zdaje się wyłącznie na talent i ciężką prace, ale również pomaga sobie "nadprzyrodzonymi" metodami. Te skłonności do zabobonów ujawniają się głównie podczas pokazów projektowanych przez nią kolekcji.

Po pierwsze, na zapleczu jej pokazów zawsze znajdują się kryształy, szczególnie różowy kwarc, który ma uzdrawiać i przynosić szczęście. W wierze w jego moc Victoria nie jest osamotniona. Podzielają ją również Angelina JolieMadonna.

Reklama

Po drugie, pani Beckham zawsze, będąc w Nowym Jorku nocuje w tym samym hotelu, uważając że noc w tym konkretnym lokum przynosi jej szczęście.

 Poza tym, pozostaje wierna ludowym zabobonom. "Jestem dość przesądna" -  mówiła Victoria dziennikarzom - "Kiedy widzę drabinę, nie przechodzę pod nią. Kiedy dostrzegam na niebie stado srok, pozdrawiam je." (według jednego z amerykańskich przesądów sroki mają przynosić pecha, którego przegnać można właśnie pozdrowieniem).  

Victoria Beckham obecnie jest jedną z najbardziej cenionych brytyjskich projektantek. W 2011 roku otrzymała nagrodę "Projektanta Roku." Ciekawe, czy bez pozdrawiania srok udałoby się jej odnieść taki sukces...

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje