Reklama

Reklama

Gwiazdy, które przytyły podczas pandemii

Tegoroczna wiosna była dla wszystkich trudnym czasem. Przymusowa izolacja i ograniczenia odbiły się na samopoczuciu i wyglądzie wielu z nas. Jak się okazuje, również wśród gwiazd są osoby, których aktywność fizyczna ograniczyła się do minimum, a apetyt wzrósł. Nic dziwnego, że skarżą się dziś na dodatkowe kilogramy.

Osoby publicznie otwarcie mówią o tym, że w czasie pandemii nieco się rozleniwiły i zaczęły podjadać. Niektóre gwiazdy w ostatnim czasie przytyły naprawdę sporo...

O tym, że ciągłe przebywanie w jednej przestrzeni daje się we znaki przekonała się Anna Mucha. Wyznała, że podczas kwarantanny trochę sobie pofolgowała i przybyło jej parę dodatkowych kilogramów. W jednym z wywiadów wyznała, że przez minione miesiące jej aktywność fizyczna była minimalna, a sama lubi dobrze zjeść. Mimo, iż fani komplementują nieco krąglejsze kształty aktorki, Mucha postanowiła wziąć się za siebie i przejść na dietę.

Reklama

Fani programu "Top Model" z pewnością dostrzegli, że jeden z jurorów - Marcin Tyszka, nieco się zaokrąglił. Co ciekawe, fotograf wyjawił, że w czasie pandemii przybrał na wadze aż 20 kg! Jak sam twierdzi, nie jest to powód do dumy, ale też nie ma z tym problemu. Wystarczyło trochę samozaparcia i Tyszce udało się już zrzucić 10 kg.

- Wystarczyło troszkę zadbać o sobie... Dwa miesiące pracy w ogródku, no i pożegnanie z majonezem, choć to już nie takie proste - zakomunikował fanom.

O swoim problemie w czasie epidemii opowiedziała również Beata Kozidrak. Fakt, że była zmuszona większość czasu spędzać w czterech ścianach, odbija się dziś na jej wyglądzie. Piosenkarka zawsze zachwycała zadbaną, zgrabną sylwetką. Wyznała jednak, że podczas kwarantanny odkryła swój kulinarny talent, zaczęła więcej gotować i piec. Kozidrak najwyraźniej przeszkadzają dodatkowe kilogramy - zaczęła regularnie ćwiczyć i ograniczać kalorie.

Niezadowolenie ze swojego wyglądu po tygodniach spędzonych w domu wyraziła również dziennikarka - Anna Kalczyńska. Na swoim instagramowym profilu pokazała zdjęcie swojej sylwetki, a na nim białą linią zaznaczyła miejsca, które się zaokrągliły. Gwiazda ewidentnie była rozczarowana swoim wyglądem, przyznała, że dla niej to ostatni dzwonek i pora się za siebie wziąć. Postanowiła więc zmienić dietę i bardziej pilnować tego co je. Efekty były widocznie bardzo szybko.

O przybieraniu na wadze w czasie kwarantanny opowiedziała też w mediach Blanka Lipińska. Podczas wielu tygodni spędzonych w domowym zaciszu wraz z partnerem - Aleksandrem Baronem, pozwoliła sobie na kulinarne eksperymenty. Widać, że apetyt dopisywał, bo jak wyznała w jednym z wywiadów, podczas pandemii przytyła 4 kg. Zdaniem pisarki przy jej wzroście to zdecydowanie za dużo.  

Z nadwagą od kilku lat walczy Drew Barrymore. Pod koniec 2019 roku, dzięki diecie i ćwiczeniom udało jej się nieco zrzucić. Aktorka robiła ogromne postępy i była blisko swojego wymarzonego celu. Niestety radość przerwał szalejący po całym świecie koronawirus, przez którego, ze względów bezpieczeństwa, zamknięto siłownie i zalecono domową izolację. Drew Barrymore na swoim instagramowym profilu oznajmiła, że podczas siedzenia w domu wyglądała jak autobus. Aktorka jednak nie poddaje się i ponownie walczy ze zbędnymi kilogramami.

Wiosną bieżącego roku ze zgryźliwymi komentarzami fanów musiała zmierzyć się Kourtney Kardashian. Internauci widząc jej publikowane na bieżąco zdjęcia sugerowali, że gwiazdy jest w ciąży. Jak się okazało, powodem nieco krąglejszych kształtów Kardashian była nie ciąża, a dodatkowe kilogramy, których jak sama przyznaje się nie wstydzi.

- Zdecydowanie przybyło mi kilka kilogramów w czasie kwarantanny. I kocham to ciało, jestem z niego dumna - powiedziała w nagraniu na Instagramie.

Znany ze swojej muskulatury gwiazdor kina akcji - Sylvester Stallone, przez lata ujawniał swoje patenty na utrzymanie idealnej sylwetki. Niedawno został sfotografowany na plaży w Malibu i ku zdziwieniu wszystkich nie prezentuje się najlepiej. 

U aktora można wyraźnie zauważyć nadwagę oraz "brzuch piwny". Są to zapewne skutki zaniedbania diety i treningów podczas kwarantanny. Jak widać, wystarczy kilka tygodni niewłaściwego odżywiania, by pojawiły się dodatkowe kilogramy. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje